reklama

„Król whisky” stanie przed sądem w Łodzi. W tle gangsterskie porachunki sprzed lat

Opublikowano:
Autor: PAP

„Król whisky” stanie przed sądem w Łodzi. W tle gangsterskie porachunki sprzed lat - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda/poglądowe | Opis: W czwartek przed sądem w Łodzi rozpocznie się proces Łukasza R. ps. „Rataj” oskarżonego m.in. o podżeganie do zabójstwa „Grubego Irka” jednego z bossów łódzkiej mafii w końcu ub. wieku.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleW czwartek przed sądem w Łodzi rozpocznie się proces Łukasza R. ps. „Rataj” oskarżonego m.in. o podżeganie do zabójstwa „Grubego Irka” jednego z bossów łódzkiej mafii w końcu ub. wieku. „Rataj” nazwany przez media londyńskim „królem whisky” 20 lat ukrywał się w Anglii, gdzie prowadził destylarnię.
reklama

Łukasz R. vel Dariusz P., ps. Rataj jest oskarżony o dwukrotne podżeganie do zabójstwa Ireneusza J. ps. Gruby Irek, jednej z czołowych postaci łódzkiego świata przestępczego lat 90. ub. wieku, a także o handel narkotykami i wymuszenia rozbójnicze. O wyznaczonym terminie rozpoczęcia procesu poinformował w poniedziałek Sąd Okręgowy w Łodzi.

W czwartek ruszy proces „króla whisky”

Proces Łukasza R. to jedna z najbardziej oczekiwanych spraw karnych ostatniego ćwierćwiecza. Oskarżony uciekł z Polski i pod fałszywym nazwiskiem przez 20 lat ukrywał się w Anglii, gdzie otworzył destylarnię whisky. Po zdemaskowaniu przez polską policję i zatrzymaniu w Londynie, media nazwały Łukasza R. londyńskim „królem whisky”. Decyzją brytyjskiego sądu został przekazany Polsce w maju ub. roku i od tego czasu przebywa w areszcie.

reklama

Z aktu oskarżenia przygotowanego przez prokuratora z łódzkiego wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej wynika, że Łukasza R. oskarżony jest o to, że w 1997 roku, działając w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym w porozumieniu z Krzysztofem J. ps. Jędrzej dwukrotnie podżegał do dokonania zabójstwa „Grubego Irka".

Ireneusz J. był uznawany za jednego z bossów łódzkiego świata przestępczego w latach 90. ub. wieku. Uzurpował sobie prawo do inkasowania należności od działania grup przestępczych na terenie Łodzi, m.in. od złodziei samochodów, ale też żądania udziałów w zyskach z działalności Marka B. ps. Rudy, który specjalizował się w oszustwach (m.in. na VAT) i w wyłudzaniu towarów.

Łukasz R. miał dwukrotnie współuczestniczyć w organizacji zabójstwa „Grubego Irka”. Wg. prokuratury „Rataj” dostarczył pistolet maszynowy AK47 „Kałasznikow” wykonawcom zlecenia, którymi mieli być Ukrainiec Paweł J. vel. Brit ps. Pasza, a za drugim razem Polak - Andrzej K. ps. Broda.

reklama

Zamachy na „Grubego Irka” 

W obu przypadkach zamach się nie udał. We wrześniu 1997 r. przed łódzkim klubem „Dagor” Paweł J. (pojawiał się także z imieniem Aleksander) zrezygnował z wykonania zlecenia, bo jego cel wyszedł ze znajdującej się w budynku siłowni w towarzystwie kilku osób i - jak to opisał prokurator w akcie oskarżenia - „powiedział, że odstąpił od ustalonego planu, bo musiałby zabić ich wszystkich”.

W drugim przypadku wykonawcą miał być „Broda”, a na miejsce zamachu wybrano cmentarz w Łodzi, gdzie 1 listopada „Gruby Irek” miał odwiedzić groby bliskich. Do zamachu i tym razem nie doszło, bo wykonawca zlecenia z powodu tłoku na cmentarzu obawiał się zranienia innych osób, ale też zatrzymania przez świadków po oddaniu strzałów.

reklama

„Gruby Irek” zginął przed pizzerią w Zgierzu w Wigilię 1997 r. zastrzelony przez „Paszę”, który ze strychu kamienicy w Zgierzu trafił go z karabinu snajperskiego. Broń miała zostać później zatopiona w Zalewie Jeziorsko. Sam „Pasza” został dwa lata później zwabiony do lasu pod pretekstem kolejnego zlecenia i tam zamordowany.

Zarzutów jest więcej

Łukasz P., poza zarzutami zlecenia zabójstwa Ireneusza J. jest oskarżony o handel narkotykami, czego - jak opisuje prokurator w akcie oskarżenia, miał dopuszczać się także podczas pobytu w aresztach śledczych i zakładach karnych. Oskarżenie obejmuje też wymuszenia rozbójnicze, m.in. o przejęcie transportu perfum „Celine Dion” o wartości 150 tys. zł.

Dodatkowo oskarżony usłyszał zarzuty wprowadzenia w błąd wojewody łódzkiego oraz poświadczenia nieprawdy przed konsulem RP w Londynie i wyłudzenia paszportów na nazwisko Dariusza P., pod którym ukrywał się w Anglii. Według ustaleń prokuratury w 2004 r. prawdziwy Dariusz P. przekazał swój dowód osobisty „Ratajowi”, a ten - już wtedy poszukiwany, w oparciu ten dokument stworzył dla siebie nową tożsamość.

reklama

„Przesłuchany w charakterze podejrzanego Łukasz R. początkowo nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw i twierdził, że został pomówiony przez osoby, które groziły mu śmiercią. Zorganizowano na niego zamach, a jego rodziców w Łodzi nachodzili ludzie ze świata przestępczego” - napisał prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia.

Dodał jednak, że Łukasz R. przesłuchany pod koniec śledztwa przyznał się do zarzucanych mu przestępstw, złożył obszerne wyjaśnienia, które są zgodne z zebranym w śledztwie materiałem dowodowym i szczegółowo opisał przebieg wydarzeń i role osób uczestniczących w przygotowaniach do zamachu na „Grubego Irka”.

Z informacji zawartych w akcie oskarżenia przeciwko Łukaszowi R. wynika, że złożył on wniosek o dobrowolne poddanie się karze.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo