Prokuratura Rejonowa w Pabianicach wszczęła 10 lutego 2026 roku śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety odnalezionej 7 lutego przy torach na dworcu w Pabianicach.
Tego dnia, ok. godziny 8.20 Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach otrzymała zgłoszenie o zwłokach kobiety leżących na dworcu PKP w Pabianicach przy ulicy Łaskiej. Ciało znajdowało się pod składem pociągu PKP Intercity relacji Wrocław-Białystok, którego dalszy bieg został wstrzymany.
W trakcie oględzin ustalono, że u 70-letniej kobiety doszło do częściowej amputacji lewej nogi, a obrażenia te mogły nastąpić za jej życia.
W wątpliwości wyjaśni sekcja zwłok
Z uwagi na niewykluczenie udziału osób trzecich, prokurator zdecydował o przeprowadzeniu sądowo-lekarskiej sekcji zwłok, która odbędzie się w piątek 13 lutego. W jej wyniku zostanie wyjaśniona ostateczna przyczyna zgonu, jak i potwierdzony zostanie czas powstania obrażeń.
- Ze zgromadzonego obecnie materiału dowodowego wynika, że zmarła miała jechać pociągiem relacji Zakopane - Świnoujście, który przejeżdżał przez stację po godzinie 2. W pojeździe tym odnaleziono bagaż pokrzywdzonej. Okoliczności, w których kobieta upadła są obecnie przedmiotem postępowania dowodowego. Trwa zabezpieczanie wszystkich dostępnych nagrań monitoringu, które zostaną poddane szczegółowej analizie.
- informuje Paweł Jasiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Trwa także ustalanie, czy obsługa pociągu otrzymała informację o zdarzeniu z udziałem pasażera, jak również jakie podjęto w związku z tym środki. Z relacji świadków wynika bowiem, że na kolejnej stacji - Łódź-Kaliska - pociąg był sprawdzany przez pracowników kolei pod kątem zaistnienia wypadku.
Pytań jest wiele
Śledczy próbują też ustalić, jak to się stało, że nikt nie zauważył kobiety leżącej na torach od 2 w nocy. Dlaczego zauważono ją dopiero o 8 rano? Dlaczego nikt nie udzielił jej pomocy? Ofiara była ciężko ranna i prawdopodobnie leżała w tym stanie przez kilka godzin. Wstępne oględziny nie wykazały, by została potrącona przez inny pociąg. Czy wykrwawiła się zanim ją odnaleziono i czy można ją było uratować, gdyby ktoś wcześniej zareagował?
Odpowiedzi na te pytania ma dać toczące się śledztwo.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.