Wszystko zaczęło się pod koniec kwietnia 2026 roku przy ulicy Dowborczyków w Łodzi. To właśnie tam doszło do kradzieży z włamaniem, w wyniku której z lokalu zniknęły wartościowe elektronarzędzia. Sprawą natychmiast zajęli się śledczy ze śródmiejskiego komisariatu.
Monitoring kluczem do sukcesu
Przełom w śledztwie nastąpił dzięki żmudnej pracy operacyjnej. Funkcjonariusze zabezpieczyli i przeanalizowali godziny nagrań z kamer monitoringu, co pozwoliło im wytypować konkretną osobę. Ich przypuszczenia okazały się trafne.
7 maja 2026 roku kryminalni udali się pod wytypowany wcześniej adres. Na ulicy Wschodniej zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy. 41-latek został natychmiast zatrzymany. Szybko wyszło na jaw, że włamanie na Dowborczyków to nie jedyne jego przewinienie
- Funkcjonariusze z I Komisariatu Policji w Łodzi, zatrzymali 41-latka odpowiedzialnego za włamanie i kradzież elektronarzędzi. Ponadto ten sam sprawca ukradł rower na Widzewie
- informuje podkom. Kamila Sowińska.
Surowe konsekwencje
Mężczyzna usłyszał już zarzuty kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Ze względu na fakt, że 41-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa, sąd może wymierzyć mu karę wyższą niż przewidziane w kodeksie 10 lat pozbawienia wolności.
Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z I Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.