Tuż przed północą, na drodze wojewódzkiej nr 707 w miejscowości Cielądz (powiat rawski) doszło do dramatycznego wypadku. Samochód osobowy uderzył z ogromną siłą w drzewo, a następnie dachował. Pojazd został niemal całkowicie zniszczony, a akcja ratunkowa odbywała się w ekstremalnie trudnych, nocnych warunkach.
Na miejscu natychmiast pojawiły się zastępy straży pożarnej oraz ratownicy medyczni. Rozbite auto leżało na dachu, a jego przód był całkowicie zniszczony. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, aby dostać się do poszkodowanego mężczyzny.
Co się wydarzyło?
- Z powodu ciężkiego stanu osoby poszkodowanej nie udało się ustalić jej wieku. Wiadomo jedynie, że był to mężczyzna. Cała akcja odbywała się nocą, przy niskiej temperaturze i na ośnieżonej nawierzchni, co dodatkowo utrudniało działania służb
- poinformował Jędrzej Pawlak z Komendy Wojewódzkiej PSPw Łodzi
Widok na miejscu był wstrząsający. Zniszczony samochód, połamane elementy karoserii i ratownicy walczący o ludzkie życie... Droga przez dłuższy czas była częściowo zablokowana.
Mundurowi ustalają, co było przyczyną wypadku.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.