Reklama

Reklama

To mogło skończyć się tragicznie. Pijany kierowca, a w samochodzie jego mała córeczka, bez fotelika

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Na sygnale O totalnej głupocie i braku odpowiedzialności możemy mówić w przypadku 42-letniego kierowcy. Nie dość, że wsiadł za kierownicę, będąc pod wpływem alkoholu, to jeszcze w podróż zabrał swoją małą córeczkę!

Reklama

W dzisiejszych czasach, kiedy tak dużo mówi się o bezpieczeństwie na drodze, niewielu rodziców odważyłoby się przewozić swoje dziecko bez fotelika. A  prowadzenia samochodu będąc pod wpływem alkoholu, nie mieści się nawet w głowach osób, które nie mają dzieci. Jest to zachowanie szczególnie potępiane i negowane w społeczeństwie. Niestety, policyjne statystyki pokazują, że wciąż trafiają się tacy, którzy dopuszczają tych patologicznych zachowań. Niekiedy zdarzają się i takie sytuacje, że pijani rodzice przewożą swoje dzieci. Tak było w przypadku 42-latka. Na szczęście nieodpowiedzialnego rodzica namierzyli i zatrzymali policjanci. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie. 

Został zatrzymany, bo jechał za szybko. Jak się okazało, to jedno z wielu przewinień 

Sytuacja miała miejsce w Augustowie. Funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej w Opocznie, podczas kontroli prędkości, zatrzymali kierującego oplem zafirą. Mężczyzna w terenie zabudowanym, gdzie prędkość dopuszczalna wynosi 50 km/h, jechał 82 km/h.  Jak się okazało, to tylko jedno z wielu przewinień, które popełni siedzący za kierownicą 42-latek. Jak informuje asp.szt. Barbara Stępień, podczas kontroli policjanci szybko zauważyli, że jest on nietrzeźwy.

Potwierdziły to badania stanu trzeźwości. Okazało się, że mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. W oplu pijany 42-latek przewoził swoją 4-letnią córkę. Dziecko podróżowało bez wymaganego fotelika. Policjanci zobaczyli dziewczynkę, która stała z tyłu w samochodzie i kurczowo trzymała się oparcia przedniego fotela.

Jakby tego było mało, kierowca nie pofatygował się nawet, aby włączyć światła. Policjanci srogo ukarali delikwenta. Jak informuje funkcjonariuszka z komendy w Opocznie, za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości już stracił prawo jazdy. Ponadto musi się liczyć także z odpowiedzialnością karną za popełnione przestępstwa.

Po pierwsze odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Dodatkowo policjanci prowadzący sprawę, będą ustalali, czy nieodpowiedzialne zachowanie 42-latka naraziło jego 4-letnią córkę na niebezpieczeństwo. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, osoba, która powinna opiekować się dzieckiem, a narazi malucha na niebezpieczeństwo, może spędzić w więzieniu do 5 lat. Dodatkowo za popełnione wykroczenia został ukarany mandatem karnym. Na konto kierowcy wpłynęło także 35 punktów karnych.

Na szczęście w tym przypadku udało się uniknąć tragedii. Dziecko trafiło pod opiekę matki.

Policja po raz kolejny przypomina, że bezpieczeństwo dziecka powinno być dla nas priorytetem. Troska o najmłodszych, powinna przekładać się również na odpowiedzialne podróżowanie z nimi.

Aby  uchronić dzieci przed przykrymi, a niekiedy niestety tragicznymi skutkami nagłych manewrów czy kolizji, konieczne jest właściwe zabezpieczenie go podczas jazdy samochodem. Przepisy są w tej materii jednoznaczne i proste. Dziecko do 150 centymetrów wzrostu, powinno być przewożone w foteliku. Wyższe dzieci wystarczy przewozić z zapiętymi pasami bezpieczeństwa

- przypomina asp.szt. Barbara Stępień. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy