reklama

Wracała z cmentarza. Nagle zorientował się, że coś jest nie tak. Sprawa trafi do sądu

Opublikowano:
Autor:

Wracała z cmentarza. Nagle zorientował się, że coś jest nie tak. Sprawa trafi do sądu - Zdjęcie główne
Autor: arch. red. | Opis: Niebezpieczna jazda pod prąd na drodze ekspresowej mogła doprowadzić do tragedii

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na sygnaleJechała pod prąd drogą S8. Za kierownicą siedziała 80-letnia mieszkanka Sieradza!
reklama

Niebezpieczna sytuacja na drodze ekspresowej S8 mogła zakończyć się tragedią. 80-letnia mieszkanka Sieradza jechała pod prąd w kierunku Warszawy. Dzięki czujności innych kierowców i szybkiej reakcji policji udało się uniknąć najgorszego. Funkcjonariusze zatrzymali kobiecie prawo jazdy, a sprawa trafi do sądu.

Do zdarzenia doszło 25 października 2026 roku około godziny 15.30. Dyżurny sieradzkiej komendy otrzymał zgłoszenie od kierowców, którzy zauważyli Mitsubishi poruszające się pod prąd drogą ekspresową S8 w kierunku Warszawy. Sytuacja stwarzała poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.

Policjanci drogówki natychmiast ruszyli we wskazane miejsce. W pobliżu węzła Sieradz-Wschód zauważyli opisany samochód, który znajdował się już na pasie awaryjnym. Kierującej pomogli inni kierowcy, którzy wcześniej dostrzegli niebezpieczną jazdę i powiadomili służby.

reklama

Wracała z cmentarza. Zorientowała się, że coś jest nie tak

Za kierownicą Mitsubishi siedziała 80-letnia mieszkanka Sieradza. Jak ustalili funkcjonariusze, kobieta była trzeźwa i posiadała uprawnienia do kierowania pojazdami.

 Jak oświadczyła, wracała z cmentarza znajdującego się na terenie gminy Wróblew. W pewnym momencie zorientowała się, że droga wydaje jej się nietypowo długa

 - przekazała aspirant sztabowy Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowy KPP w Sieradzu.

Zanim kierująca podjęła jakiekolwiek działania, zagrożenie zauważyli inni uczestnicy ruchu. To ich reakcja pozwoliła na szybkie powiadomienie policji.

Funkcjonariusze zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Do sądu zostanie skierowany wniosek o jej ukaranie. Za tego rodzaju wykroczenie może grozić grzywna nawet do 30 tys. zł.

reklama

Policja apeluje: na ekspresówce nie ma miejsca na błędy

Jazda pod prąd na drodze ekspresowej należy do szczególnie niebezpiecznych sytuacji. Przy dużych prędkościach kierowcy mają niewiele czasu na reakcję, a zderzenie czołowe może doprowadzić do tragicznych konsekwencji.

 Droga ekspresowa nie pozostawia miejsca na błędy. Pojazdy poruszają się po niej z dużymi prędkościami, a zderzenie czołowe może mieć tragiczne skutki 

 - przypominają policjanci.

Funkcjonariusze apelują, by dokładnie zwracać uwagę na oznakowanie i upewniać się, że wjazd na drogę ekspresową odbywa się we właściwym kierunku. Jeśli kierowca nabierze podejrzeń, że jedzie niewłaściwą drogą, nie powinien gwałtownie hamować ani próbować zawracać.

reklama

Co zrobić, gdy zorientujemy się, że jedziemy pod prąd? Należy zatrzymać pojazd w możliwie bezpiecznym miejscu, najlepiej na pasie awaryjnym, włączyć światła awaryjne i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Nie wolno samodzielnie zawracać ani przejeżdżać przez jezdnię.

Policja przypomina również, że w przypadku zauważenia pojazdu jadącego pod prąd należy zachować bezpieczny dystans i nie podejmować ryzykownych manewrów. Służbom trzeba przekazać możliwie dokładną lokalizację oraz kierunek jazdy samochodu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo