reklama

Duża zmiana w podatkach na stole. Pierwszy próg PIT może pójść mocno w górę

Opublikowano:
Autor:

Duża zmiana w podatkach na stole. Pierwszy próg PIT może pójść mocno w górę - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: 120 tys. zł może przestać być granicą. W Sejmie kilka propozycji zmian w PIT

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światPierwszy próg podatkowy w PIT pozostaje na poziomie 120 tys. zł, ale w Sejmie trwa dyskusja o jego wyraźnym podniesieniu. Najdalej idący wariant zakłada przesunięcie granicy do 171 tys. zł rocznie. Sejmowa Komisja do Spraw Petycji nie odrzuciła obywatelskiej propozycji i zdecydowała o przekazaniu jej do Komisji Finansów Publicznych. To jednak jeszcze nie oznacza zmiany prawa. Równolegle w Sejmie znajdują się projekty przewidujące podniesienie progu do 140 tys. zł. Ministerstwo Finansów pozostaje wobec takich rozwiązań sceptyczne.
reklama

Trzeba przy tym wyraźnie rozróżnić decyzję komisji od decyzji całego Sejmu. 27 maja 2026 r. nie uchwalono podwyżki pierwszego progu podatkowego do 171 tys. zł. Komisja do Spraw Petycji zdecydowała jedynie, że propozycja nie zostanie na tym etapie odrzucona i powinna być analizowana dalej przez Komisję Finansów Publicznych. Tak wynika zarówno z dokumentacji petycji, jak i zapisu posiedzenia komisji.

Pierwszy próg podatkowy PIT nadal wynosi 120 tys. zł

Obowiązujące zasady nie zmieniły się. W przypadku podatników rozliczających PIT według skali dochód do 120 tys. zł objęty jest stawką 12 proc., z uwzględnieniem kwoty zmniejszającej podatek wynoszącej 3600 zł. Po przekroczeniu tej granicy podatek wynosi 10 800 zł plus 32 proc. nadwyżki ponad 120 tys. zł. Oficjalne informacje Ministerstwa Finansów nadal wskazują właśnie taki sposób rozliczenia.

reklama

Nie oznacza to przy tym, że osoba otrzymująca dokładnie 10 tys. zł brutto miesięcznie automatycznie przekracza próg. W przypadku pracowników podstawę opodatkowania obniżają m.in. składki na ubezpieczenia społeczne oraz koszty uzyskania przychodu.

Z wyliczeń sejmowego Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji przytoczonych w materiale źródłowym wynika, że przy jednym etacie i podstawowych kosztach uzyskania przychodu na poziomie 250 zł miesięcznie wynagrodzenie może wynosić około 142 542,59 zł brutto rocznie, czyli około 11 878,55 zł miesięcznie, zanim podatnik zacznie wchodzić w drugi przedział skali.

Próg podatkowy 171 tys. zł. Skąd wzięła się ta kwota?

reklama

Postulat zdecydowanie większej zmiany trafił do Sejmu w petycji obywatelskiej z 12 grudnia 2025 r. Autor zaproponował powiązanie granicy pierwszego przedziału skali podatkowej z medianą wynagrodzeń.

Punktem odniesienia były dane GUS za czerwiec 2025 r., zgodnie z którymi mediana miesięcznych wynagrodzeń wynosiła 7138 zł. W skali roku dawało to 85 656 zł. Dwukrotność tej wartości to 171 312 zł, dlatego w petycji zaproponowano zaokrąglenie granicy do 171 tys. zł.

Mechanizm byłby prosty: dochody do 171 tys. zł pozostawałyby objęte stawką 12 proc., natomiast 32-procentowa stawka dotyczyłaby dopiero nadwyżki ponad nowy próg.

Autor petycji argumentował, że granica 120 tys. zł została ustalona kilka lat temu, a od tego czasu wzrosły zarówno wynagrodzenia, jak i koszty utrzymania. W efekcie coraz więcej podatników może trafiać do drugiego przedziału skali nie dlatego, że ich realna sytuacja majątkowa poprawiła się w takim samym stopniu, lecz w znacznej części wskutek nominalnego wzrostu płac.

reklama

Komisja sejmowa nie odrzuciła podwyżki progu PIT

Petycją zajęła się 27 maja 2026 r. sejmowa Komisja do Spraw Petycji. Poseł Robert Warwas zaproponował przekazanie sprawy do Komisji Finansów Publicznych, ponieważ właśnie tam skupiają się prace dotyczące zmian skali podatkowej.

Komisja zaakceptowała ten kierunek. Przewodniczący Rafał Bochenek wskazywał podczas posiedzenia na problem utrzymywania progu na niezmienionym poziomie w warunkach wzrostu zarobków i kosztów życia. W dyskusji pojawiła się nawet kwota 175 745 zł jako poziom, do którego – według przywołanych przez przewodniczącego analiz – mógłby zostać podniesiony próg.

reklama

Znaczenie decyzji z 27 maja jest więc przede wszystkim proceduralne. Postulat 171 tys. zł pozostał w grze i został przekazany do dalszych prac. Nie oznacza to jednak, że posłowie przegłosowali zmianę ustawy o PIT ani że wiadomo już, od kiedy nowy próg miałby obowiązywać.

Podwyżka progu PIT do 140 tys. zł także na stole

Propozycja 171 tys. zł nie jest jedyną koncepcją dotyczącą skali podatkowej.

W Sejmie znajduje się prezydencki projekt, druk nr 1898, który przewiduje podniesienie granicy pierwszego przedziału ze 120 tys. zł do 140 tys. zł. Zgodnie z projektem podatek od dochodu nieprzekraczającego 140 tys. zł wynosiłby 12 proc. minus kwota zmniejszająca podatek. Powyżej tej kwoty podatnik płaciłby 13 200 zł oraz 32 proc. nadwyżki ponad 140 tys. zł.

W uzasadnieniu prezydenckiego projektu podniesiono argument, że próg wynoszący 120 tys. zł obowiązuje od 2022 r. i w tym czasie nie był waloryzowany, mimo wzrostu cen oraz wynagrodzeń. Projekt łączy zmianę skali podatkowej również z rozwiązaniami dotyczącymi rodzin.

Istnieje także projekt poselski oznaczony numerem RPW/12830/2026, również przewidujący przesunięcie granicy z 120 tys. do 140 tys. zł. Projekt został wiosną 2026 r. skierowany do konsultacji i opiniowania.

Oznacza to, że w debacie parlamentarnej funkcjonują obecnie co najmniej dwa poziomy proponowanej zmiany: 140 tys. zł wynikające z projektów ustaw oraz 171 tys. zł wynikające z petycji obywatelskiej.

Podwyższenie progu podatkowego oznacza miliardowy koszt

Najpoważniejszym argumentem przeciwko dużemu przesunięciu progu są skutki dla finansów publicznych.

Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji negatywnie oceniło propozycję zawartą w petycji. Według wyliczeń przedstawionych w opinii podwyższenie progu do 171 tys. zł mogłoby obniżyć dochody z PIT o około 19,7 mld zł. Ubytek dotyczyłby przy tym nie tylko budżetu centralnego, lecz również finansów jednostek samorządu terytorialnego, dla których udziały w dochodach podatkowych są istotnym elementem finansowania. Informację o tej kalkulacji zawiera dokumentacja analizowana przez Sejm.

To właśnie napięcie pomiędzy zmniejszeniem obciążeń podatników a wpływami sektora finansów publicznych będzie jednym z kluczowych problemów podczas dalszych prac.

Ministerstwo Finansów przeciwne zmianie progu PIT

Do propozycji sceptycznie odnosi się Ministerstwo Finansów. Podczas majowego posiedzenia Komisji do Spraw Petycji przedstawicielka resortu wskazywała m.in. na wysoki deficyt finansów publicznych, zwiększone wydatki państwa, w tym wydatki na obronność, oraz objęcie Polski unijną procedurą nadmiernego deficytu. Z tego punktu widzenia rozwiązania prowadzące do znacznego ograniczenia wpływów z PIT są dla resortu trudne do zaakceptowania.

Stanowisko Ministerstwa Finansów nie zamknęło jednak sprawy, ponieważ większość komisji zdecydowała o dalszym procedowaniu petycji. W konsekwencji propozycja 171 tys. zł trafiła do Komisji Finansów Publicznych.

Ile można zyskać na podwyższeniu progu podatkowego?

Zmiana byłaby najbardziej odczuwalna dla osób, których podstawa opodatkowania przekracza dziś 120 tys. zł. Trzeba bowiem pamiętać o często popełnianym błędzie: wejście w drugi próg nie oznacza objęcia całego dochodu podatkiem w wysokości 32 proc. Wyższą stawką opodatkowana jest jedynie część przekraczająca granicę 120 tys. zł. Oficjalne zasady skali PIT potwierdzają, że podatek powyżej progu wynosi 10 800 zł plus 32 proc. nadwyżki.

Gdyby próg został przesunięty do 171 tys. zł przy zachowaniu obecnych stawek, maksymalna różnica wynikająca wyłącznie z odsunięcia stawki 32 proc. wynosiłaby około 10,2 tys. zł rocznie. Chodzi o 51 tys. zł dochodu, który zamiast różnicą między stawkami 32 i 12 proc. byłby nadal objęty pierwszym przedziałem skali.

Rzeczywiste korzyści poszczególnych podatników zależałyby jednak od wysokości dochodów, ulg, kosztów uzyskania przychodów, sposobu rozliczenia i ostatecznej konstrukcji ustawy.

Na dziś najważniejsza informacja pozostaje więc niezmienna: próg podatkowy nie został podniesiony ani do 140 tys., ani do 171 tys. zł. Obowiązuje granica 120 tys. zł. W Sejmie istnieją jednak konkretne projekty oraz petycja przewidujące jej przesunięcie, a postulat 171 tys. zł nie został odrzucony.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo