Tak duże opóźnienie na pewno w dużej mierze tłumaczy fakt, że to... inwestycja miejska. Urząd dał na ten cel część pieniędzy, a część pochodzi z dotacji ministerialnych. Boisko treningowe z podgrzewaną naturalną murawą powstaje obok Serca Łodzi, by piłkarze Widzewa mieli gdzie trenować. Od lat jest z tym duży problem, szczególnie zimą. Posiadanie takiego boiska to też wymóg licencyjny. Klub musi do wniosku zgłaszać boisko w Uniejowie i rzeczywiście bywało, że zespół tam jeździł.
W Widzewie mieli wielką nadzieję, że boisko przy stadionie będzie gotowe na ostatnią zimę. Pogodzono się z kilkumiesięcznym opóźnieniem, bo według pierwszego harmonogramu murawa miała być dostępna w czerwcu. W poniedziałek minie więc rok. Powodem opóźnienia były plany budowy Kolei Duży Prędkości w sąsiedztwie. Potrzebne były specjalne zgody od spółki CPK. Wiceprezydenci Łodzi Adam Wieczorek i Adam Pustelnik publicznie obiecywali, że boisko będzie gotowe do końca roku 2025. Nad pracami czuwa MOSiR.
Gdzie boisko dla Widzewa? Adam Pustelnik tłumaczy
Na koniec budowy trzeba jednak jeszcze trochę poczekać, chociaż zaraz kończy się piąty miesiąc nowego roku. Gołym okiem widać, że do końca daleko. "Dziennik Łódzki" zapytał o tę sprawę wiceprezydenta Pustelnika. - Na pewno boisko obok stadionu pojawi się dużo później, niż wszyscy byśmy chcieli. Przy tym projekcie pojawiło się sporo wyzwań - zarówno formalnych, jak i infrastrukturalnych. Mam jednak nadzieję, że boisko powstanie jak najszybciej, żeby mogło służyć drużynie już podczas przygotowań do kolejnego sezonu i później niezawodnie funkcjonować przez cały następny rok - stwierdził o dodał: - Wcześniej, trochę naiwnie, deklarowałem konkretne terminy, a później musiałem się z nich tłumaczyć, mimo że wpływ miało na to wiele różnych czynników. Natomiast na pewno zrobimy wszystko, bo zarówno miastu, jak i Widzewowi zależy, żeby ta inwestycja powstała jak najszybciej. Mam nadzieję, że to już kwestia dni, a nie tygodni.
Wiceprezydenta, który prywatnie jest kibicem klubu z al. Piłsudskiego 138, zapytano też o ewentualną rozbudowę Serca Łodzi. Obiekt jest miejski. Pustelnik nie udzielił konkretnej odpowiedzi. - Zanim odpowiem konkretnie, trzeba wszystko dokładnie przeanalizować. W grę wchodzą kwestie infrastrukturalne, możliwości techniczne oraz oczywiście finanse. Na pewno będziemy gruntownie analizować wszystkie opcje i pozostawać w głębokim dialogu z klubem w sprawie przyszłości stadionu - powiedział tylko.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.