reklama

Dwa niespokojne dni przed Polską. Pogoda zmieni się błyskawicznie. Zacznie się w piątek

Opublikowano:
Autor:

Dwa niespokojne dni przed Polską. Pogoda zmieni się błyskawicznie. Zacznie się w piątek - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: W piątek po południu zacznie się na zachodzie. Potem obejmie pół Polski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światKońcówka sierpnia przyniesie w Polsce gwałtowną zmianę pogody. W piątek 28 sierpnia temperatura na południowym zachodzie może sięgnąć 33 st. C, ale jeszcze tego samego dnia od zachodu wkroczy front atmosferyczny z burzami, gradem i bardzo silnym wiatrem. IMGW prognozuje porywy do 80–90 km/h.
reklama

W górach warunki mogą być jeszcze trudniejsze, a według części prognoz porywy na najwyższych szczytach przekroczą 120 km/h.

Upał przed gwałtownym załamaniem pogody

Po chłodniejszym początku tygodnia temperatura w Polsce szybko rośnie. Kulminacja ocieplenia przypadnie na piątek 28 sierpnia. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przewiduje, że nad morzem termometry pokażą około 22 st. C, na północnym wschodzie około 23 st. C, w centrum około 28 st. C, natomiast na południowym zachodzie temperatura maksymalna może osiągnąć 33 st. C.

Najcieplejsze powietrze utrzyma się jednak krótko. Nad zachodnią Polskę zacznie nasuwać się front atmosferyczny związany z rozległym układem obejmującym znaczną część Europy Środkowej. Właśnie na styku bardzo ciepłego powietrza i chłodniejszej masy napływającej od zachodu powstaną warunki sprzyjające rozwojowi gwałtownych burz.

reklama

IMGW prognozuje, że na zachodzie kraju zachmurzenie zacznie wzrastać, pojawią się przelotne opady deszczu oraz burze, lokalnie z gradem. Największym zagrożeniem mogą być jednak bardzo silne porywy wiatru osiągające podczas burz 80–90 km/h.

Taka prędkość wiatru wystarcza do łamania dużych gałęzi, uszkadzania słabszych drzew, przemieszczania niezabezpieczonych przedmiotów oraz powodowania lokalnych awarii sieci energetycznych. Zagrożenie będzie miało charakter punktowy – nie oznacza to, że wiatr o takiej sile pojawi się w całym kraju.

Burze nad Polską. Najpierw zachód, później centrum i wschód

Pogorszenie pogody rozpocznie się w piątek na zachodzie Polski. Następnie strefa opadów i burz będzie przesuwała się w głąb kraju. W nocy z piątku na sobotę oraz w sobotę 29 sierpnia niebezpieczne zjawiska mogą występować również w centrum i na wschodzie.

reklama

Według IMGW sobota będzie w wielu regionach deszczowa i burzowa. Burzom mogą towarzyszyć ulewy, grad oraz porywy wiatru osiągające 70–85 km/h. Jednocześnie za frontem zacznie napływać chłodniejsze powietrze. Temperatura maksymalna spadnie do około 18 st. C na północnym wschodzie i 23–25 st. C w większości kraju. Najdłużej gorące powietrze utrzyma się na południowym wschodzie, gdzie może być jeszcze około 28 st. C.

Materiał prognozowy wskazuje również na możliwość lokalnych sum opadów sięgających około 30 mm oraz gradu o średnicy do około 3 cm. Przy intensywnej burzy takie zjawiska mogą prowadzić do krótkotrwałych podtopień ulic, parkingów, piwnic oraz najniżej położonych posesji. Grad tej wielkości może natomiast powodować szkody w uprawach oraz uszkadzać samochody i lekkie elementy dachów.

reklama

Największe zagrożenie na południowym zachodzie Polski

Na zwiększone ryzyko gwałtownych burz zwracają uwagę również europejskie prognozy konwekcyjne. Severe Weather Europe wskazuje, że w piątek 28 sierpnia groźne zjawiska mogą rozwijać się od rejonu Alp przez Austrię i Czechy w kierunku południowo-zachodniej Polski.

Serwis zaliczył część południowo-zachodniej Polski do strefy podwyższonego ryzyka gwałtownych burz. W skali całego zagrożonego obszaru Europy Środkowej prognozowane są silne porywy wiatru, intensywne opady deszczu i duży grad. Modele dopuszczają również rozwój zorganizowanych układów burzowych, które mogą przemieszczać się na znaczne odległości.

Najbardziej ekstremalne wartości prezentowane w tej prognozie – w tym porywy przekraczające 120 km/h czy bardzo duży grad – dotyczą całej szerokiej strefy zagrożenia obejmującej kilka państw i nie powinny być automatycznie odnoszone do całej Polski. W przypadku południowo-zachodniej części kraju ryzyko gwałtownych zjawisk jest jednak wyraźnie podwyższone.

reklama

Halny w górach. Porywy mogą przekroczyć 120 km/h

Osobnym zagrożeniem będzie silny wiatr w Sudetach i Karpatach. Jeszcze przed nadejściem frontu wiatr zacznie skręcać na kierunki południowe i południowo-wschodnie, co stworzy warunki do wystąpienia zjawisk fenowych.

Według prognoz opartych na modelach numerycznych w rejonach podgórskich porywy w piątek i sobotę mogą dochodzić do około 70–80 km/h, natomiast wysoko w górach do około 100 km/h. Na najbardziej narażonych szczytach, m.in. na Śnieżce, Śnieżniku oraz Babiej Górze, lokalnie możliwe są wartości przekraczające 120 km/h.

To warunki stanowiące realne zagrożenie dla turystów. Przy tak silnym wietrze utrzymanie równowagi na odsłoniętych grzbietach może być bardzo trudne. Dodatkowym problemem mogą być niski pułap chmur, gwałtowne ograniczenie widzialności oraz opady.

Warto jednocześnie podkreślić różnicę pomiędzy oficjalną prognozą IMGW dotyczącą większości kraju a najbardziej pesymistycznymi wyliczeniami modeli dla terenów wysokogórskich. IMGW dla piątkowych burz w Polsce wskazuje obecnie porywy do 80–90 km/h. Wartości powyżej 120 km/h dotyczą przede wszystkim wysoko położonych i szczególnie eksponowanych miejsc.

Silny wiatr także nad Bałtykiem

Pogorszenie warunków obejmie również Bałtyk. W prognozie IMGW dla południowej części morza na piątek przewidywany jest wiatr południowo-wschodni o sile 4–6 stopni w skali Beauforta, wzrastający do 6–7 stopni, a wieczorem na północy z porywami odpowiadającymi 8 stopniom w skali Beauforta.

W sobotę wiatr ma skręcać na południowo-zachodni i stopniowo słabnąć. Dla żeglarzy oraz osób korzystających z niewielkich jednostek będzie to jednak kolejny sygnał, że przejście frontu przyniesie wyraźne pogorszenie warunków również na morzu.

Niedziela ze spokojniejszą pogodą

Najbardziej dynamiczny okres przypadnie na piątek i sobotę. W niedzielę 30 sierpnia sytuacja ma się stopniowo stabilizować. IMGW przewiduje zmienne zachmurzenie i miejscami przelotne opady deszczu, ale nie wskazuje już na tak gwałtowne zjawiska jak dzień wcześniej.

Temperatura maksymalna wyniesie przeważnie od 21 do 25 st. C. Chłodniej będzie nad morzem i na Podhalu, gdzie termometry pokażą około 20 st. C. Wiatr pozostanie miejscami porywisty, szczególnie na zachodzie i południu, ale jego siła będzie mniejsza niż podczas przechodzenia frontu.

Prognozy na piątek i sobotę mogą być jeszcze korygowane wraz ze zbliżaniem się frontu. W przypadku burz dokładna lokalizacja najsilniejszych komórek i pasów bardzo silnego wiatru bywa możliwa do określenia dopiero na kilka godzin przed wystąpieniem zjawiska.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo