reklama

Jeśli Widzew nie wygra, to katastrofa będzie bliska

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jeśli Widzew nie wygra, to katastrofa będzie bliska - Zdjęcie główne
Autor: widzew.com | Opis: W ostatnim meczu w Sercu Łodzi Widzew zwyciężył, pokonał Lecha Poznań

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światWyniki w PKO BP Ekstraklasie mogą się tak ułożyć, że przed meczem z Górnikiem Zabrze do bezpiecznego miejsca Widzew tracić będzie aż pięć punktów. Robi się naprawdę niefajnie. Wygrana w niedzielę to konieczność.
reklama

Widzew zdobył w dwóch ostatnich meczach 4 punkty. Zważywszy na to, że grał z mistrzem Polski Lechem Poznań, a także z Arką Gdynia na jej stadionie, gdzie gospodarze przegrali tylko raz w tym sezonie, to dobry wynik. Problem w tym, że ta zdobycz nie zmieniła nic w sytuacji Widzewa w tabeli. Wciąż zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Jeśli nie zwycięży dzisiaj z Górnikiem, to jego sytuacja będzie wręcz fatalna. Na 14. miejscu jest Radomiak Radom, który w tej chwili ma pięć punktów więcej od łódzkiej drużyny.

Arka ma dwa punkty więcej i w niedzielę zagra przed Widzewem. O 12.15 zmierzy się z Koronę w Kielcach. Gdyby wygrała, to do bezpiecznego miejsca Łodzianie traciliby właśnie 5 punktów. Brzmi to fatalnie.

W tej kolejce, która trwa od piątku, trzy punkty wywalczyły m.in. Piast Gliwice i Lechia Gdańsk, inne zespoły zagrożone spadkiem. Uciekły Motor Lublin oraz Cracovia. "Chętnych" do spadku robi się mniej. Widzew jednak ani drgnie. Dlatego mecz z Górnikiem jest arcyważny.

reklama

Bardzo mocny rywal Widzewa

Ale łatwo nie będzie na pewno. Zabrzański zespół gra o puchary, a może i o coś więcej. Różnice w tabeli są tak małe, że Górnik ma realną szansę nawet na tytuł. Dalej gra też w STS Pucharze Polski. To pokazuje, jak mocna to ekipa. W dodatku chyba odzyskała formę po serii pięciu meczów bez wygranej. W ostatniej kolejce podopieczni Michala Gasparika pokonali innego kandydata do tytułu, czyli Raków Częstochowa. Widzew będzie miał więc bardzo trudne zadanie.  

- W Widzewie widać indywidualną jakość, ale brakuje tam trochę team spiritu. Drużyna jest teraz pod presją, a wtedy gra się zupełnie inaczej. Nas czeka w Łodzi bardzo ciężki mecz, bo Widzew potrzebuje trzech punktów. To będzie dla nich jeden z kluczowych meczów, który może ich przybliżyć do utrzymania lub sprawę skomplikować - mówi słusznie słowacki szkoleniowiec Górnika. 

reklama

W Widzewie raczej panuje spokój. Robert Dobrzycki był kilka dni temu gościem Krzysztofa Stanowskiego i nie wyglądał na wystraszonego. Chyba do wszystkich w klubie nie dotarło jeszcze, jak trudna robi się sytuacja drużyny. Jeśli nie będzie wygranej w niedzielne popołudnie, to... Lepiej na razie tego nie analizować. Na pewno będzie niezwykle nerwowo.

Trener Aleksandar Vuković zapowiada grę prostymi środkami, by wypełnić cel, jaki przed nim postawiono, czyli utrzymanie. Nie będzie więc klepania piłki od bramkarza, tylko raczej dłuższe zagrania i szukanie szans przed polem karnym rywala. Nie będzie też kombinowania ze składem, bo Serb zapowiada stabilizację. Nie spodziewamy się więc niespodzianek w jedenastce. 

reklama

Pięknej gry pewnie też nie będzie, ale musi być pełne zaangażowanie i dużo biegania. I trzeba atakować bramkę Górnika wszelkimi możliwymi sposobami. Trzeba strzelać, próbować. W Gdyni Widzewiacy oddali tylko jeden celny strzał. To o wiele za mało. 

Widzew Łódź - Górnik Zabrze, niedziela, godzina 17.30.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo