Jestem podekscytowana! Bardzo się cieszę, ponieważ ten bieg bardzo podniósł moją pewność siebie i samoocenę. Cieszę się, że biegniemy w takim, a nie innym gronie. To jest szansa dla nas, jako osób niepełnosprawnych, żeby pokazać to, że niepełnosprawność nie musi być blokadą do normalnego funkcjonowania.
- mówi Ania, jedna z uczestniczek DOZ Maraton.
Po raz kolejny walka o marzenia
W sztafecie wystartuje dwunastu uczestników o różnym stopniu niepełnosprawności fizycznej i umysłowej, którzy wspólnie przebiegną cały dystans.Pomysł do wspólnego biegu narodził się przed 12 edycją maratonu. To właśnie w 2024 roku stacjonujący w Zgierzu żołnierze z 9 Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej po raz pierwszy przyłączyli się do sztafety.
Rozmawiałem ze znajomym, który powiedział mi, że realizuje takie przedsięwzięcie i szuka chętnych do biegu z osobami niepełnosprawnymi. Podpytałem innych żołnierzy i kilka osób się zdecydowało. Dowódca 9 Łódzkiej Brygady udzielił nam błogosławieństwa i mogliśmy wystąpić w mundurach. I tak doszło do pierwszej edycji, a teraz mamy drugą.
- mówi Jakub Jabłoński.
Sztafeta to okazja do niesienia radości i spełnianie marzeń osób z niepełnosprawnościami, ale także sposób przełamywania barier, łamania stereotypów i włączanie osób z niepełnosprawnościami w życie społeczne.
Bohaterowie na starcie maratonu
Uczestnicy – podopieczni Międzynarodowego Stowarzyszenia Pomocy „Słyszę Serce” i towarzyszący im żołnierze poznali się kilka tygodni przed startem, by wiedzieć, z kim spędzą kilometry na trasie. To nie tylko pchanie wózków, to także bieg ramię w ramię i wsparcie przy każdym stawianym kroku na trasie.Bieg to przygotowanie mentalne, gdzie bardzo ważni są towarzysze, ale także reakcja kibiców. Istotne jest również przygotowanie fizyczne, przed maratonem.
Musimy się porozciągać, wiadomo, że niepełnosprawność niepełnosprawnością, ale nie możemy brać udziału w takich zawodach z przysłowiowego marszu – trzeba się rozćwiczyć
- mówi Ania.
W 2025 roku będzie uczestniczyć dwunastu podopiecznych Międzynarodowego Stowarzyszenia Pomocy „Słyszę Serce”, którzy zostaną podzieleni na dwie drużyny – sztafety. Będą mieli do pokonania odcinki od 5 do 10 kilometrów i w ten sposób wspólnie przebiegną cały maraton.
Z nami jest cała grupa osób z niepełnosprawnościami, która poprzez sport integruje się ze społecznością, dzięki sportowi uzyskuje motywację do działań. Muszę powiedzieć, że sport powoduje to, że każdy z nas, nie tylko osoba z niepełnosprawnością, pokonuje swojego rodzaju bariery, ale też nabywa pewność siebie w życiu.
- mówi Marcin Urbaniak, ze stowarzyszenia „Słyszę Serce”.
DOZ Maraton startuje już w niedzielę, 6 kwietnia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.