Reklama

Reklama

Raper Mata pierwszym kandydatem w wyborach prezydenckich w 2040 roku. Ruch na serio czy promocja siebie i płyty?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Instagram @33mata

Raper Mata pierwszym kandydatem w wyborach prezydenckich w 2040 roku. Ruch na serio czy promocja siebie i płyty? - Zdjęcie główne

Kontrowersyjny raper promuje płytę, czy naprawdę chce wejść do polityki? | foto Instagram @33mata

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Polska i świat Raper Mata, idol polskich nastolatków, nie daje o sobie zapomnieć. Po tym, jak kilka miesięcy temu został zatrzymany za posiadanie marihuany, teraz ogłosił swoje wejście do polityki. „Oficjalnie rozpoczynam moją kampanię na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2040 roku” – ogłosił Michał Matczak. Czy można mu wierzyć?

Reklama

Mata działa na rynku muzycznym od 2018 roku. Sukces przyniosła mu m.in. „Patointeligencja”. Utwór został opublikowany na YouTubie pod koniec 2019 roku, obecnie ma 62 mln wyświetleń. Tekst piosenki opisuje patologiczne zachowania dzieci i młodzieży z dobrych domów (Mata ukończył renomowane Liceum im. Batorego w Warszawie i w bluzie tej szkoły wystąpił w teledysku), takie jak zażywanie substancji psychoaktywnych, picie alkoholu w szkole czy nieplanowane ciąże nastoletnich rodziców. W 2021 roku Mata wydał singiel „Patoreakcja” (75 mln wyświetleń w serwisie YouTube). Raper ma mnóstwo fanów, zwłaszcza wśród nastolatków.

Smaczku karierze Maty - a zwłaszcza jej buntowniczym początkom - dodaje fakt, że jest on synem znanego i szanowanego prawnika. "Tata Maty" - bo tak bywa nazywany pochodzący ze Sławy, 46-letni Marcin Matczak - pracuje w warszawskiej kancelarii oraz wykłada na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2021 roku ma tytuł profesora zwyczajnego nauk prawnych.

Dzień przed swoimi 22 urodzinami Mata ogłosił, że chce kandydować w wyborach prezydenckich w 2040 roku. Raper złożył także pierwsze obietnice przedwyborcze. Pod nagraniem tej deklaracji znajduje się 15 tysięcy komentarzy, z czego większość, nie tylko tych zamieszczonych przez nastoletnich widzów, zawiera słowa poparcia dla pomysłu Maty. Oficjalny hasztag #MATA2040 staje się coraz popularniejszy w social mediach.

Orędzie młodego rapera

W swojej przemowie Mata deklaruje, że utożsamia się ze zwykłymi ludźmi. Odnosi się także do dwóch wydarzeń - w tym do wspomnianego posiadania marihuany - za które grożą mu wyroki więzienia. Zwraca się do osób, które „kontrolują media publiczne i sądy” przestrzegając, że czas działa na ich niekorzyść, a social media stają się coraz silniejsze. Kolejną część przemowy Mata kieruje do swoich fanów, prezentując oficjalny hasztag kampanii #MATA2040. Wielbicieli rapera nie brakuje – jego konto na Instagramie obserwuje 1,3 mln użytkowników.

Idol młodych Polek i Polaków nie rezygnuje z okazji, by „zdissować” (obrazić w zabawny i kreatywny sposób - dop. red.) obecnego prezydenta. Mówi, że „Andrzej Duda zna tylko dwa języki, z czego jeden wątpliwie”. Podkreśla, że ma nad głową państwa przewagę, gdyż sam włada czterema językami. Sukces wyborczy ma zapewnić Macie także fakt, iż chce zalegalizować marihuanę. Zarzuca rządzącym, że nie interesuje ich młode pokolenie, po czym wymienia, co on zrobi, żeby to młode pokolenie wesprzeć.

Raper deklaruje, że:

  • przeznaczy 1 mln złotych na serię startupów i zachęca młodych ludzi do ubiegania się o dofinansowanie przez specjalny formularz internetowy, 
  • 420 tys. złotych wpłaci na Fundację 420, której celem jest zrzeszanie muzyków, popierających depenalizację marihuany w Polsce (fundusze te mają przede wszystkim zostać wykorzystanie na opłacanie kampanii edukacyjnych na temat marihuany);
  • kolejne 420 tys. złotych przeznaczy na Stowarzyszenie MONAR. 
 

Ekspert o deklaracji Maty: „Dobry ruch młodego człowieka” 

O komentarz do zapowiedzi rapera poprosiliśmy eksperta ds. marketingu politycznego, autora kilkudziesięciu kampanii wyborczych, Sebastiana Drobczyńskiego.  

To dobry ruch młodego człowieka. Może to wykorzystać zarówno do promocji swojej muzyki - i działalności politycznej taty - jak i promowania siebie oraz taty na polityków nowej zmiany. W mojej opinii Mata ma szansę zaistnieć w polityce, najpierw w parlamencie, a następnie jako kandydat na prezydenta. Dzięki muzyce może promować nowe spojrzenie i potrzeby młodego pokolenia, które w 2040 roku zdobędzie w końcu pełnię praw wyborczych, czyli czynne i bierne prawo wyborcze

- mówi w rozmowie z nami Sebastian Drobczyński. I dodaje, że świeże podejście w polityce zawsze jest plusem.

Dlaczego, zdaniem eksperta, pomysł Maty na wejście do polityki może się udać?

Niebawem, na przestrzeni dziesięciu lat, nastąpi duża wymiana pokoleniowa. Raper będzie mógł wykorzystać dotychczasowy kapitał fanów. Jeżeli uwzględnimy, że jego rówieśnicy w 2040 roku będą stanowić dużą grupę wyborców - w dodatku wychowaną na jego muzyce - to posiada określony elektorat. Hołownia będzie już wtedy „starym politykiem”, zatem Mata stanie się odpowiedzią na nowe zapotrzebowanie

- zauważa Sebastian Drobczyński.

Mata zapowiedział, że przy okazji swojej najnowszej trasy koncertowej zacznie zbierać podpisy poparcia dla swojej kandydatury. Ze względu na wiek rapera, wybory prezydenckie w 2040 roku będą pierwszymi, w których będzie mógł wziąć udział jako kandydat. 

Dzień po publikacji swojego orędzia Mata przyznał: - Często robię takie rzeczy pół żartem, pół serio. I dodał, że nie spodziewał się takiego poparcia swojego pomysłu. 

Myślałem, że wszyscy mnie wyśmieją

- podsumował sprawę podczas koncertu we Wrocławiu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy