reklama

Serce Łodzi w stanie przedzawałowym. Widzew walczy o życie

Opublikowano:
Autor:

Serce Łodzi w stanie przedzawałowym. Widzew walczy o życie - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Kibice Widzewa

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Polska i światTo będzie test charakteru i piłkarskich umiejętności. Wygrana da Widzewowi utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. To jest ten mecz, w którym zawieść nie można.
reklama

Sobota, godzina 17.30. Będzie ciepło, słonecznie, czerwono i niezwykle emocjonująco. Ostatni raz było tu tak niemal dokładnie cztery lata temu, bo 22 maja 2022 roku. Widzew kończył wtedy pierwszoligowy sezon meczem z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Stawką był awans do ekstraklasy, powrót do niej po ośmiu latach. Udało się. Gola dającego gospodarzom wygraną strzelił Dominik Kun. Po ostatnim gwizdku sędziego była wielka radość i feta. 

Teraz fety nie ma w planie, nie planuje jej na pewno klub, nie ma też szans, by kibice zorganizowali ją spontanicznie sami, chociaż wielu na pewno razem ze znajomymi wypije piwo i pogada o meczu.  

Widzew się utrzyma i będzie ulga

Oczywiście w przypadku zwycięstwa, które da utrzymanie, będzie radość, ale chyba uczuciem, które będzie najmocniejsze, będzie ulga. Bo to wielki wstyd, że Widzew musi walczyć o pozostanie w ekstraklasie do ostatniej kolejki. Wydano przecież rekordowe kwoty na transfery, ambicje i cele były zupełnie inne.
Czas na podsumowania przyjdzie. Dokonają ich kibice, dziennikarze, dokona Robert Dobrzycki. Właściciel Widzewa już od dawna wie, że musi sporo w klubie zmienić. Te zmiany już trwają, po ostatnim meczu sezonu - bez względu, jak się skończy - będzie ich jeszcze więcej. Będzie zapewne radyklanie, a czasem pewnie i szokująco. Ale trzeba jeszcze chwilę poczekać.

reklama

Na razie robotę so zrobienia mają piłkarze. Dobra wiadomość jest taka, że u siebie grają naprawdę dobrze i skutecznie. Widzew w Sercu Łodzi nie przegrał od sześciu spotkań, trzy ostatnie wygrał bez straty gola. Zdarzało się, że grał naprawdę bardzo dobrze i skutecznie. Na wyjazdach było inaczej, to była jakby inna drużyna. Ta pewnie spadłaby z ligi, ta domowa byłaby blisko czołówki. 

Mecz z Piastem, chociaż to też zespół z dołu tabeli zagrożony spadkiem, łatwy jednak z pewnością nie będzie. Zespół z Gliwic na wyjazdach radzi sobie naprawdę dobrze. Tylko pięć drużyn zdobyło poza domem więcej punktów, a to mistrz Polski Lech Poznań i zespoły z czołówki. Z czterech osatnich pojedynków na wyjazdach Piast przegrał tylko jeden.

reklama

Rywal nie jest jednak dzisiaj tak ważny. Najważniejszy jest bowiem Widzew. Jeśli zagra na miarę potencjału piłkarskiego, dołoży do tego odpowiednie zaangażowanie i będzie skuteczny, to nie trzeba się będzie martwić. Ale trzeba też pamiętać, że to jeden mecz. Coś może pójść nie tak. Piast w ostatniej kolejce też mógł zapewnić sobie utrzymanie, ale w meczu z Rakowem Częstochowa indywidualny błąd zdecydował, że stracił gola już w 1. minucie i wszystko się posypało. Widzewiacy sami są sobie winni, już dawno powinni zapewnić sobie pozostanie w PKO BP Ekstraklasie. Czasu się jednak nie cofnie. Dzisiaj jest finał finałów. Do tego test charakterów i piłkarskich umiejętności. 

reklama

Na pewno za drużyną będą kibice. Ci nie zawiodą na pewno. Oby piłkarze też nie zawiedli.

Widzew Łódź - Piast Gliwice, sobota, godzina 17.30.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo