Widzew grał w sobotni wieczór z Lechem Poznań. To mecze, które zawsze budzą wielkie emocje - niekoniecznie te pozytywne. Piłkarsko zapowiadało się naprawdę ciekawie, ale jasne było, że na trybunach może być równie gorąco.
Pisuar nie odda
I przez chwilę tak było. Fani Widzewa dopingowali jak zawsze głośno, ale sympatycy Kolejorza siedzący w "klatce" prezentowali się naprawdę konkretnie. W pewnym momencie zaczęli jednak opuszczać swój sektor. Powód? Na stadion nie zostali wpuszczeni fani...ŁKS-u. Dla mniej zorientowanych dodamy, że kibiców Lecha i ŁKS-u łączy zgoda. Sobotni mecz był więc dla ełkaesiaków świetną okazją, by pojawić się na stadionie odwiecznego rywala. Kto podjął taką decyzję? Nie wiemy. W każdym razie, Lech zaczął opuszczać sektor w ramach solidarności z ełkaesiakami. Z kolei w ramach odwetu za nie wpuszczenie swoich kolegów, pseudokibice Kolejorza postanowili...zdewastować toalety, które znajdują się na sektorze gości.
To nie pierwsza taka sytuacja. Przed kilkoma laty Lech zachował się dokładnie tak samo. Zniszczone toalety oznaczają, że przy Piłsudskiego przez jakiś czas nie zobaczymy kibiców gości. Jak długo? Klub poinformuje o tym z pewnością w ciągu kilku dni.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.