Reklama

Reklama

ŁKS w końcu zwycięski? Do Łodzi przyjeżdża Korona Kielce [ZAPOWIEDŹ]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

ŁKS w końcu zwycięski? Do Łodzi przyjeżdża Korona Kielce [ZAPOWIEDŹ] - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Biało-Czerwono-Biali zmierzą się w niedzielę z przedostatnią drużyną w tabeli. Do Łodzi przyjedzie Korona Kielce. Czy w tym meczu łodzianie w końcu wywalczą komplet punktów?

Reklama

Podopieczni trenera Kazimierza Moskala nie mogą przerwać wstydliwej passy ośmiu przegranych spotkań z rzędu w PKO Ekstraklasie. Mimo pucharowego zwycięstwa z pierwszoligowym Zagłębiem Sosnowiec 3:0, Rycerze Wiosny ponieśli w miniony poniedziałek kolejną bolesną porażkę. Tym razem ich katem okazało się być Zagłębie Lubin, z którym łodzianie przegrali 1:3.

Już w niedzielne popołudnie ŁKS zmierzy się z Koroną Kielce, która także ostatnio rozczarowuje. Co prawda podopieczni trenera Mirosława Smyły mają cztery punkty więcej niż beniaminek, ale wydaje się, że sąsiad z tabeli jest w zasięgu Rycerzy Wiosny. Tym bardziej, że Korona zwyciężyła na wyjeździe jak dotąd tylko raz i to w pierwszej kolejce. Zespół z Kielc ma także duże problemy ze skutecznością. Koroniarze zdobyli zaledwie 5 bramek, to najsłabszy wynik spośród wszystkich drużyn PKO Ekstraklasy.

ŁKS stracił za to, jak na razie, najwięcej bramek. Dla porównania, w poprzednim sezonie, gdy Biało-Czerwono-Biali wywalczyli awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, stracili jedynie 23 bramki w ciągu całej kampanii. Teraz ich bilans po 10. kolejkach wynosi aż 21 bramek.

Te statystyki wyraźnie pokazują, że łodzianie mają ogromny problem w defensywie. Trzeba zaznaczyć, że podopieczni trenera Kazimierza Moskala grają praktycznie w takim samym zestawieniu, co na zapleczu PKO Ekstraklasy. Jak widać, ten pomysł nie najlepiej się sprawdza na najwyższym szczeblu.

Wiadomo, że w spotkaniu z Koroną Kielce prawdopodobnie nie zagrają Wojciech Łuczak i Maciej Wolski, którzy wystąpili w sobotnim meczu rezerw. Ta sama sytuacja wydaje się dotyczyć Kamila Rozmusa i Macieja Dampca. 24-letni stoper dołączył do ŁKS-u latem, ale nadal nie zdołał zadebiutować w pierwszym zespole. Grywa jedynie regularnie w rezerwach.

W kadrze na niedzielne spotkanie powinien znaleźć się za to Adrian Klimczak, który wyleczył kontuzję i jest gotów do gry. To powinno być duże wzmocnienie lewej obrony. Oczywiście jeśli opiekun łodzian zdecyduje się desygnować 22-latka do gry.

ŁKS Łódź – Korona Kielce
Niedziela, 6 października, godz. 12.30
Stadion Miejski, al. Unii Lubelskiej 2, Łódź

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy