Reklama

Reklama

Niestety obyło się bez niespodzianki. Eczacıbaşı Vitra Stambuł pokonuje Grot Budowlanych Łódź [RELACJA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Niestety obyło się bez niespodzianki. Eczacıbaşı Vitra Stambuł pokonuje Grot Budowlanych Łódź [RELACJA]  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Grot Budowlani Łódź z okazji zbliżających się świąt nie sprawili swoim kibicom świątecznego prezentu i nie urwali punktów faworytkom ze Stambułu. Podopieczne Błażeja Krzyształowicza przegrały z Eczacıbaşı Stambuł 0:3.

Spotkanie zaczęło się od skutecznego ataku wyprowadzonego przez Julię Nowicką. Trzy następne punkty zdobyły jednak Turczynki, które od samego początku chciały pokazać kto jest w tym meczu lepszy. Bardzo dobre zawody rozgrywała Anna Lewandowska. Dzięki jej dobrej grze i błędach zawodniczek przyjezdnych, łodzianki trzymały się blisko z wynikiem. Jednak w pewnym momencie Eczacıbaşı uciekło na trzy punkty i przy stanie 12:9 dla Turczynek, Błażej Krzyształowicz zdecydował się poprosić o przerwę. Mimo chęci i woli walki ze strony gospodyń to goście cały czas zdobywali kolejne punkty i przybliżali się do zwycięstwa w otwierającej partii (10:16). Piękny atak Twardowskiej i skuteczny blok Anny Lewandowskiej dawały jeszcze nadzieję na odwrócenie losów tego meczu. Ofiarną w grze w obronie dołożyła do tego Maria Stenzel i przy wyniku 17:14 dla Eczacıbaşı o czas poprosił trener mistrzyń Turcji. W najgorszym momencie dla Budowlanych perfekcyjnie funkcjonować zaczął turecki blok, który tak naprawdę rozstrzygnął sprawę zwycięstwa w pierwszym secie. Autowy atak zawodniczek z Łodzi zakończył seta, w którym Turczynki wygrały 25:17.

!reklama!

Partia numer dwa zaczęła się podobnie jak pierwsza. Grot Budowlani Łódź zdobyli punkt dzięki skutecznej walce na siatce Nowickiej, która pozwoliła łodziankom objąć prowadzenie 1:0. Wyrównała kapitalnie dysponowana tego dnia Tijana Bošković. Na ponowne prowadzenie wyprowadził gospodynie podwójny blok (2:1). Przy wyniku 4:5 ponownie dał o sobie znać również blok przyjezdnych, którym zawodniczki Eczacıbaşı zdobyły dwa kolejne oczka (4:7). Podopieczne trenera Krzyształowicza przegrały chwilę później bardzo długą wymianę, dzięki której mogły podnieść sobie morale i dalej realnie walczyć z mistrzyniami Turcji. Sygnał do ataku dała jeszcze Lewandowska zdobywając dziewiąty punkt dla swojej drużyny (9:11). Niestety autowy atak Anny Bączyńskiej i udana kiwka Amerykanki, Lloyd dały gościom prowadzenie czterema punktami i zmusiły Błażeja Krzyształowicza do rozmowy ze swoimi zawodniczkami przy wyniku 9:13. Łodzianki nie potrafiły w kolejnych minutach zmniejszyć dystansu, który dzielił je od rywalek i kolejną przerwę trener wicemistrzyń Polski wykorzystał, gdy na tablicy widniał rezultat 17:12 dla Eczacıbaşı. Gospodyniom jednak nie za wiele to pomogło, a do końca seta udało im się zdobyć jeszcze zaledwie cztery punkty, a goście ze Stambułu wygrali partię numer dwa 25:16.

Trzeci set i jak się okazało ostatni, przyniósł jednak najwięcej emocji. Początek taki sam jak w dwóch poprzednich. Wyrównana walka na początku i w pewnym momencie ucieczka Turczynek na kilka oczek. Przy stanie 11:7 dla mistrzyń Turcji o przerwę poprosił trener łodzianek i tym razem poskutkowała w 100%. Budowlane zaczęły taśmowo zdobywać punkty i wyszły nawet na prowadzenie 15:13. Doprowadziły do tego cztery wygrane akcje pod rząd przez Budowlane. Niestety taki zryw trwał tylko chwilę. Gdy rezultat pokazywał prowadzenie gospodyń 17:15, poddenerwowane Turczynki wzięły się ostro do pracy. Sześć kolejnych piłek padło łupem podopiecznych trenera Motty i nagle z dwupunktowego prowadzenia 17:15, Grot Budowlani Łódź znaleźli się na czteropunktowym deficycie (17:21). Należą się im jednak wielkie brawa ponieważ nie odpuściły i do końca chciały urwać przynajmniej seta faworytkom. Trzy kolejne akcje ofensywne rozstrzygnęły na swoją korzyść łodzianki i wynik 20:21 wskazywał, że w tej odsłonie, stać się może absolutnie wszystko. Walczyły, starały się ale doświadczenie gwiazd tureckiej drużyny wzięło tutaj górę i Grot Budowlani Łódź musieli niestety uznać wyższość rywalek, które pokonały ich 25:22 i wygrały całe spotkanie 3:0.

Mistrzynie Turcji nie grały dzisiaj rewelacyjnego spotkania i szkoda, że łodzianki nie umiały tego wykorzystać. Realną walkę nawiązały tylko w ostatnim secie, a liczba błędów indywidualnych nie pozwoliła na takową przez całe spotkanie. Plusik przy swoim nazwisku może postawić Anna Lewandowska, która dostała dzisiaj do trenera Krzyształowicza szansę i pokazała, że szkoleniowiec może na nią liczyć także w meczach ligowych, które wicemistrzynie Polski rozegrają jednak dopiero po nowym roku. 

Grot Budowlani Łódź - Eczacıbaşı Vitra Stambuł 0:3 (17:25, 16:25, 22:25) 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy