reklama

Niewiarygodny powrót piłkarza Widzewa. Operacja jednak nie była konieczna

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niewiarygodny powrót piłkarza Widzewa. Operacja jednak nie była konieczna - Zdjęcie główne
Autor: Martyna Kowalska, widzew.com | Opis: Szymon Czyż, Widzew Łódź

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW meczu Widzewa z Rakowem Częstochowa na ławce łódzkiej drużyny był Szymon Czyż. Ponad dwa miesiące temu 26-latek zerwał wiązadła w kolanie.
reklama

To było tuż przed startem rundy wiosennej. Dla Szymona Czyża to był prawdziwy dramat, bo taki uraz - jeden z najpoważniejszych dla piłkarza - przydarzył mu się już po raz trzeci w karierze. Wszystko to w kilka zaledwie lat. Od razu klub poinformował o długiej przerwie w grze piłkarza. 26-letni pomocnik nie został nawet zarejestrowany do gry na wiosnę. Wszystko wskazywało na operację, długą rehabilitację i żmudny powrót na boisko. Było pewne, że w tym sezonie już kolegom Czyż nie pomoże. Przy okazji warto przypomnieć, że władze klubu zachowały się wspaniale. Kontrakt piłkarza kończył się w czerwcu, a szefowie Widzewa zdecydowali o jego przedłużeniu o rok.

reklama

Piłkarz Widzewa jednak bez operacji

W połowie lutego nadszedł przełom. Po odbyciu kilku konsultacji ortopedycznych i rozmowie z zawodnikiem sztab medyczno-motoryczny pierwszej drużyny Widzewa podjął jednak decyzję o próbie powrotu piłkarza do gry bez wykonywania zabiegu rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego.

- Zarówno my jako sztab, jak i sam zawodnik, jesteśmy świadomi skali trudności oraz możliwych powikłań wynikających z takiego postępowania. Jednak kolejny, trzeci zabieg rekonstrukcji tego samego więzadła też jest obarczony sporym ryzykiem, nawet kilkunastomiesięczną przerwą. Nie ma także gwarancji, że uraz nie powtórzy się po raz kolejny - powiedział Paweł Karasiak, główny fizjoterapeuta zespołu Widzewa.

reklama

Dodano, że można spodziewać się wznowienia pełnych treningów Czyża w drugiej połowie marca. 4 kwietnia piłkarz był na ławce w meczu z Rakowem. - Może jest na ławce trochę na wyrost, bo w normalnym treningu jest od 10 dni, ale się cieszę. Potoczyło się to inaczej, niż się wszyscy spodziewali. Ten chłopak to dobry przykład walki o wszystko - skomentował trener Aleksandar Vuković.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo