reklama

Nowy napastnik przy Piłsudskiego? Widzew musi szukać wzmocnień

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowy napastnik przy Piłsudskiego? Widzew musi szukać wzmocnień - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Sebastian Bergier cieszący się z gola

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

SportCzy Aleksandar Vuković doczeka się nowego napastnika? Nawet forma Bergiera pokazuje, że potrzeba rywalizacji na tej pozycji.
reklama

Znowu tylko remis

W spotkaniu Widzewa z Wisłą Płock nie zobaczyliśmy bramek. To wydaje się aż niemożliwe, gdy weźmie się pod uwagę, że po obu stronach mieliśmy kilka kapitalnych okazji do strzelenia gola. Pare z nich miał Sebastian Bergier. Snajper RTS-u w poprzednim sezonie zdobył 14 goli. To więcej, niż od niego oczekiwano, bo nie przychodził na Piłsudskiego jako pierwszy napastnik. Nawet jego numer "99" sugerował, że prawdziwa dziewiątka dopiero nadchodzi. No i przyszła ta dziewiątka. Andi Zeqiri. To on miał wygryźć Bergiera ze składu, ale po pierwsze: Bergier był na to zbyt mocny, a po drugie: Zeqiri był na to zbyt słaby. 

reklama

Skończyło się na tym, że praktycznie cały sezon to właśnie Bergier był pierwszym napastnikiem Łodzian. Zimą Widzewiacy mieli możliwość sprowadzenia Afimico Pululu. Nie zrobili tego, bo wierzyli w Zeqiriego. Teraz chyba można trochę żałować. 

Bergier potrzebuje rywala

Sebastian Bergier jest fajnym napastnikiem i wbrew temu co wiele osób uważa - naszym zdaniem potrafi grać w piłkę. Wydaje się jednak, że brak rywalizacji mu nie służy. Polak nie ma tak naprawdę żadnej konkurencji. Karol Świderski, który przyszedł do Widzewa latem jest napastnikiem, ale to zupełnie inny profil piłkarza. On jest stworzony do tego, by grać w duecie z kimś takim jak Bergier. Wspomniany wcześniej Zeqiri nie łapie się nawet do kadry meczowej czerwono-biało-czerwonych. Jest jeszcze młody Antoni Klukowski, o którym wspominał sam Vuković na jednej z konferencji, ale mówił to chyba tylko po to, żeby podkreślić jak bardzo Widzew potrzebuje gracza do rywalizacji z Bergierem.

reklama

Łodzianie ściągnęli ostatnio pomocnika i prawego obrońcę. To pozycje, gdzie wzmocnienia były kluczowe. Wydaje się jednak, że kwestią czasu jest pojawienie się przy Piłsudskiego również nowego napastnika. 

reklama
Artykuł pochodzi z portalu lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo