W sobotni wieczór byliśmy świadkami pierwszych siatkarskich derbów Łodzi. Kibice ostrzyli sobie zęby na to danie, bo obie drużyny przystępowały do tego meczu po dwóch porażkach z rzędu. Nikt nie chciał ponieść trzeciej. Ręce w geście triumfu mogli podnieść jednak kibice tylko jednej z drużyn. Zrobili to po ostatniej akcji fani PGE Budowlanych Łódź.
Ogromne emocje w początkowych minutach
Pierwszy set tego starcia zwiastował nam dużo emocji w tym secie. Od samego początku drużyn walczyły praktycznie punkt za punkt. Pierwszą dwupunktową przewagę zbudowały siatkarki PGE Budowlanych Łódź po ataku Rodicy Buterez (10:8).W kolejnych partiach nie oglądaliśmy już jednak zbyt wielu emocji. Zaczęło się podobnie, bo grania punkt za punkt. Po zagrywce w siatkę Sašy Planinšec ŁKS Commercecon Łódź prowadził 8:7. Później zaczynała się już dominacja PGE Budowlanych Łódź.
Wielka wygrana
Trzeci set różnił się tylko tym, że siatkarki Budowlanych dużo wcześniej zbudowały sobie bezpieczną przewagę. Już po pierwszych trzech akcjach mieliśmy 3:0 dla podopiecznych Macieja Biernata. Później asem serwisowym popisała się Rodica Buterez, a Budowlane prowadziły już 7:3. Joanna Lelonkiewicz dołożyła blok na Regiane Bidias, a przewaga wzrosła do sześciu punktów (10:4). Wiewióry wyglądały już wtedy na trochę zrezygnowane.Ostatecznie PGE Budowlani wygrali 25:16 i cały mecz 3:0. Było to 12 zwycięstwo niebiesko-biało-czerwonych w 30 starciu obydwu drużyn od powrotu ŁKS-u Commercecon Łódź do siatkarskiej elity.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.