Reklama

Reklama

Po meczu ŁKS - Piast: „Porażka nie podetnie nam skrzydeł”

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Po meczu ŁKS - Piast: „Porażka nie podetnie nam skrzydeł” - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Łódzki Klub Sportowy przegrał w niedzielę z Piastem Gliwice 0:1 (0:0). Podopieczni trenera Moskala nie byli wyraźnie gorsi od mistrza Polski, jednak stracili bramkę, a sami nie strzelili żadnej. Jak ocenili to spotkanie szkoleniowcy obu ekip?

Trener Waldemar Fornalik jest zadowolony z postawy swoich piłkarzy. Cieszy się także, że w końcu udało im się zwyciężyć, bowiem w poprzednich spotkaniach nie udało im się tego zadania zrealizować.

- W końcu wygraliśmy mecz, wcześniej w weilu spotkaniach byliśmy chwaleni za dobrą grę, za stwarzane sytuacje, a nie potrafiliśmy podsumować tego zwycięstwem. Dzisiaj ten mecz chieliśmy za wszelką cenę wygrać. Pierwsza połowa, oprócz może ostatnich siedmiu minut, to kontrolowaliśmy ten mecz. Druga połowa była bardziej wyrównana z lekkim wskazaniem na ŁKS, ale my też mieliśmy sytuacje. Kluczowa była interwencja Frantiska Placha, który obronił rzut karny. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa, bo mamy za sobą trudny okres - ocenił szkoleniowiec mistrzów Polski.

Opiekun ŁKS-u twierdzi, że to spotkanie nie należąło do najlepszych w wykonaniu jego podopiecznych. Nie zamierza on jednak rezygnować z ofensywnego stylu gry, który preferuje w swojej taktyce.

- Druga porażka z rzędu u siebie. Jeżeli nie możemy meczu wygrać, to absolutnie nie możemy go przegrać. Wydaje mi się, że jest to różnica między 1. ligą a Ekstraklasą. W elicie grają zawodnicy z większym doświadczeniem potrafiący takie błędy, jakie my dzisiaj popełnialiśmy, potrafią wykorzystać. Szkoda, bo inaczej sobie wyobrażaliśmy te dwa spotkania u siebie. Liczyliśmy na to, że będziemy mieli więcej punktów. Trzeba jednak przyjąć tę naukę i patrzeć do przodu - wyjaśnił trener Kazimierz Moskal i dodał - nie mam zamiaru rezygnować ze swojego sposobu na grę. Dalej będziemy starali się grać ofensywny futbol.

Przy okazji meczu z Piastem, 250. mecz na najwyższym szczeblu rozgrywkowym zaliczył Łukasz Piątek. Pomocnik twierdzi, że ta porażka nie podetnie jemu i jego kolegom skrzydeł w kolejnych spotkaniach.

Chcemy grać swoją przegrana nie przeszkodzi nam w tym. Porażka nie podetnie nam skrzydeł. Mamy swoje założenia i chcemy je realizować. Przegraliśmy to spotkanie, musimy wyciągnąć wnioski i następnym razem powalczyć o trzy punkty - skomentował 33-letni zawodnik. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy