Koszykarki z Łodzi na początku spotkaniu grały na wysokiej skuteczności i po trafieniu Gertchen prowadziły już 15:8. Tuż przed końcem pierwszej kwarty gospodynie zniwelowały przewagę Widzewa do czterech punktów.
!reklama!
Łodzianki nie zwalniały tempa w drugiej kwarcie. Po akcji 2+1 Emery prowadziły 31:24. Końcówka drugiej kwarty należała jednak do gorzowianek i po skutecznych akcjach Copper gospodynie schodziły na przerwę prowadząc 37:34.
Trzecia kwarta to wymiana ciosów i na tablicy wynik oscylował w okolicach remisu. Kropkę nad „i” do zwycięstwa PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów postawiła w ostatniej kwarcie, wygranej 24:15. Koszykarki Widzewa nie były w stanie sforsować obrony gospodyń. W ataku ekipy z Gorzowa szalała natomiast Kahleah Copper, zdobywczyni 29 punktów.
Dobra gra w obronie i szalejąca w ataku Kahleah Copper dały gorzowiankom bardzo cenne zwycięstwo.
- Taki był plan, by być jak najdłużej w grze. Chcieliśmy zmusić Gorzów do dużej liczy rzutów za trzy. Dziękuję dziewczynom za walkę. W czwartej kwarcie rywal zagrał bardzo dobrze w obronie, a my przy braku sił mieliśmy problemy w ataku. Chcieliśmy powalczyć, spróbować, ale czegoś zabrakło. Zbiórki to jest nasz problem w tym sezonie, a Gorzów pokazał jak mocny jest w walce na tablicy – powiedział po meczu trener Wojciech Szawarski.
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów - CosinusMED Widzew Łódź 82:72 (15:19, 22:15, 21:23, 24:15)
CosinusMED Widzew Łódź: Emery 18, Davis 13, Drop 11, Jasnowska 10, Vucković 8, Gertchen 7, Gala 5
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.