Reklama

Reklama

Szczęśliwa widzewska biel i bramkostrzelność Marcina Robaka

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Szczęśliwa widzewska biel i bramkostrzelność Marcina Robaka - Zdjęcie główne

Łódź. Sport

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Piłkarze Widzewa, mimo tego, że byli gospodarzami niedzielnej rywalizacji z rezerwami Lecha Poznań, nieoczekiwanie wystąpili w swoim trzecim zestawie kolorystycznym i zaliczyli drugie zwycięstwo z rzędu. Jak się okazuje, biel nie po raz pierwszy w tym sezonie przyniosła szczęście podopiecznym trenera Marcina Kaczmarka.

W bieżącej kampanii, podobnie jak w poprzedniej, Widzew występuje w trykotach przygotowanych przez hiszpańską markę Joma. Łodzianie mają do dyspozycji trzy zestawy meczowe. Od początku rozgrywek pierwszym wyborem były jednolite czerwone stroje, a zestawem rezerwowym w przypadku konfliktu z barwami gospodarzy były żółto-czarne trykoty. Z kolei biały zestaw miał być dedykowany występom w Totolotek Pucharze Polski.

!reklama!

Po przerwie zimowej, klub postanowił zmodyfikować pierwszy zestaw strojów z okazji obchodzenia 110. rocznicy powstania klubu. Aby w większym stopniu nawiązać do tradycji i czerwono-biało-czerwonych barw, widzewiacy grali w czerwonych koszulkach z jubileuszowym herbem na piersi, białych spodenkach i czerwonych getrach. Łodzianie wystąpili w takim zestawie dwukrotnie, najpierw remisując z Olimpią Elbląg 2:2, a kilka dni później  zwyciężając z Górnikiem Łęczna 2:1.

Potem nastąpiła wymuszona przerwa spowodowana pandemią koronawirusa, a po wznowieniu rozgrywek lider zagrał jeszcze trzy mecze w jubileuszowym zestawie zaliczając dwie porażki - ze Skrą Częstochowa i Legionovią Legionowo po 1:2, a także bezbramkowo remisując ze Stalą Rzeszów. Trzeba przyznać, że jubileuszowe trykoty nie okazały się zbyt szczęśliwe, ponieważ łodzianie w pięciu spotkaniach zdobyli zaledwie pięć oczek, a mogli aż piętnaście.

BIEL NIE PRZYNOSI WSTYDU

Przenieśmy się trochę w czasie. Wszystko rozpoczęło się od październikowego meczu w ramach 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski, kiedy Widzew sprawił ogromną niespodziankę i pewnie zwyciężył z ekstraklasowym Śląskiem Wrocław 2:0. Był to pierwszy mecz w którym łodzianie zagrali w białych trykotach. W kolejnej rundzie, widzewiacy ponownie zaprezentowali się w bieli, jednak tym razem przegrali z głównym kandydatem do Mistrzostwa Polski - Legią Warszawa 2:3. Mimo porażki, łodzianie mogli być zadowoleni ze swojej postawy, bowiem zaprezentowali się z bardzo dobrej strony na tle tak silnego rywala i długo stawiali opór przeciwnikom, bo podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia dopiero w 84. minucie strzelili zwycięską bramkę.

Widzew po raz pierwszy w lidze wystąpił w trzecim zestawie strojów w listopadowym meczu wyjazdowym w Pruszkowie z tamtejszym Zniczem i pewnie wygrał z nim 6:0. To jak dotąd najwyższe zwycięstwo podopiecznych trenera Kaczmarka w tym sezonie bez utraty gola. Warto wspomnieć, że pięć dni wcześniej, Czerwono-Biało-Czerwoni przegrali na własnym obiekcie z Resovią Rzeszów 0:1, a więc można pokusić się o stwierdzenie, że spotkanie w Pruszkowie było pewnego rodzaju przełamaniem w wykonaniu widzewiaków, którzy od meczu w Pruszkowie nie przegrali już żadnej rywalizacji w 2019 roku.

Kibice musieli czekać ponad siedem miesięcy, aby ponownie ujrzeć swoich ulubieńców w bieli na boisku. Łodzianie wystąpili w tej kolorystyce dopiero po przerwie wywołanej przez koronawirusa. Widzew zagrał na biało w meczu z Garbarnią Kraków, z którą wygrał 3:1. Znów ta kolorystyka przyniosła widzewiakom szczęście, bowiem zaliczyli oni kolejne przełamanie po bardzo kiepskich występach – dwie porażki po 1:2 ze Skrą Częstochowa i Legionovią Legionowo oraz bezbramkowy remis ze Stalą Rzeszów. Łodzianie byli w Krakowie zdecydowanie lepsi od swoich rywali i pewnie zwyciężyli 3:1. Widzew wystąpił w tej rywalizacjach na biało, ponieważ czerwień „gryzłaby się” z brązowymi strojami gospodarzy.

W takich samych trykotach podopieczni trenera Marcina Kaczmarka wybiegli na murawę w niedzielę w meczu z Lechem II Poznań i odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu. Podsumowując, na pięć spotkań w białych strojach, łodzianie wygrali aż cztery z nich i tylko jeden mecz przegrali. W każdej z tych konfrontacji, Czerwono-Biało-Czerwoni prezentowali się bardzo przyzwoicie, nawet wtedy, gdy ponieśli porażkę.

JAK WIDZEW W BIELI, TO ROBAK ZAWSZE STRZELI

Jeszcze jedna ciekawa statystyka towarzyszy występom widzewiaków w białych trykotach. W każdym z wymienionych wyżej pięciu spotkań, do siatki trafiał kapitan drużyny i jej najlepszy strzelec, czyli Marcin Robak. W dwóch meczach – ze Śląskiem Wrocław i Zniczem Pruszków, snajper Widzewa zdobył po dwie bramki, z kolei w rywalizacjach z Legią Warszawa, Garbarnią Kraków i Lechem II Poznań 37-latek strzelał po jednym golu.

Łącznie Marcin Robak ma na swoim koncie już 19 bramek w bieżących rozgrywkach, a grając w białym stroju, napastnik zdobył ich siedem. Co ciekawe zdecydowanie jednym z ważniejszych trafień napastnika była bramka z pojedynku z Garbarnią, bowiem napastnik zdołał się odblokować po kilku miesiącach bez gola. Warto też odnotować, że lider Widzewa w starciu z rezerwami Lecha Poznań zaliczył setny występ w czerwono-biało-czerwonych barwach.

GRAJCIE W TEJ BIELI JAK NAJDŁUŻEJ

Reasumując, podopieczni trenera Marcina Kaczmarka „lubią” grać w białych strojach, co potwierdza ich dobra postawa na boisku i zdobycz punktowa. Już w niedzielę łodzianie udadzą się do Polkowic, gdzie zmierzą się z tamtejszym Górnikiem. I tutaj rodzi się pytanie – czy widzewiacy zagrają na biało w kolejnym meczu, skoro ten kolor jest dla nich szczęśliwy? Wydaje się, że jeśli Widzew wyrazi taką chęć to gospodarze nie będą mieli nic przeciwko, ponieważ ich pierwszym wyborem są jednolite czarne trykoty, więc oba zestawy strojów nie będą się ze sobą „gryzły”.

*Jedno jest pewne, nieważne w jakich strojach łodzianie zagrają w Polkowicach, ważne żeby wrócili do domu z trzema punktami i kontynuowali marsz po awans do Fortuna 1 Ligi!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy