reklama

Trener ŁKS-u czeka na pierwsze zwycięstwo na Stadionie Króla. "To moje marzenie"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener ŁKS-u czeka na pierwsze zwycięstwo na Stadionie Króla. "To moje marzenie" - Zdjęcie główne
Autor: Marek Młynarczyk | Opis: Grzegorz Szoka, trener ŁKS-u

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportŁKS Łódź w najbliższym meczu zmierzy się przed własną publicznością ze Stalą Rzeszów. Trener Szoka jeszcze nie wygrał przy Al. Unii Lubelskiej w roli trenera biało-czerwono-białych i ma nadzieję, że zmieni się to w najbliższy weekend.
reklama

ŁKS wyciągnie wnioski?

Po zeszłotygodnoiwej porażce w Tychach, ŁKS wraca do rywalizacji domowym spotkaniem ze Stalą Rzeszów. Grzegorz Szoka odniósł się jeszcze po krótce do spotkania z GKS-em i powiedział o wnioskach, które można było z takiej porażki wyciągnąć.

Kilka rzeczy nałożyło się w zeszłym tygodniu na taki obraz gry i wynik końcowy. Ten tydzień był bardzo intensywny, w którym poświęciliśmy dużo czasu w sztabie i w rozmowach z piłkarzami, żeby to się nie powtórzyło. Jednym z największych wniosków jest to, że trzeba być gotowym na zmianę planu w trakcie spotkania i na to, że przeciwnik może być nastawiony inaczej, niż nam się wydawało

reklama

- mówił trener ŁKS-u Łódź.

Trener Szoka ma bardzo dobry bilans meczów wyjazdowych, o czym wielokrotnie wspominaliśmy, ale wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo na Stadionie Króla. Do tej pory, dodając końcówkę poprzedniego roku, ŁKS pod jego wodzą raz przegrał i czterokrotnie zremisował przed własną publicznością.

Nie rozmawiamy o tym zbyt często, żeby nie nakładać dodatkowych obciążeń. Na pewno ja, jako trener bardzo czekam na to zwycięstwo. Jest to moje marzenie, żeby tu wygrać, przy swoich kibicach, którzy już kilka razy w tym sezonie dawali nam bardzo dużo wsparcie. Wierzę, że to ostatnie niepowodzenie da nam dużo motywacji na najbliższy mecz u siebie

reklama

- zdradził szkolenowiec łódzkiego klubu.

ŁKS lubi grać ze Stalą

W sobotę, 25 kwietnia do Łodzi przyjedzie Stal Rzeszów, która nie może zaliczyć ostatnich meczów z ŁKS-em do udanych. W trzech ostatnich spotkaniach ŁKS strzelał rywalom z Podkarpacia minimum cztery gole. W sumie zdobył ich aż 13, tracąc przy tym tylko trzy bramki. 

Na pewno da się to powtórzyć i tego byśmy chcieli, ale my przede wszystkim chcemy ten mecz wygrać. Czekamy na to, żeby w końcu jakiś mecz ułożył nam się tka, żebyśmy złapali trochę więcej luzu, strzelić więcej bramek i nie walczyć cały czas do samego końca, żeby utrzymać korzystny rezultat, bo większość meczów, które wygrywaliśmy, to jedną bramką

reklama

- zakończył Grzegorz Szoka.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo