reklama

Walka Widzewa o utrzymanie. Co mówi matematyka?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Walka Widzewa o utrzymanie. Co mówi matematyka? - Zdjęcie główne
Autor: Widzew.com | Opis: Co musi zrobić Widzew, żeby się utrzymać?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWidzew jest na drodze do spadku z Ekstraklasy. Według matematycznych wyliczeń, na siedem meczów musi wygrać aż...
reklama

Na drodze do pierwszej ligi

Na siedem kolejek przed końcem sezonu, Widzew zajmuje przedostatnią pozycję w tabeli. Do pierwszej bezpiecznej pozycji traci trzy punkty. Terminarz Łodzian nie wygląda źle, ale w tym sezonie dzieją się takie cuda, że w zasadzie nie ma on aż takiego znaczenia. Każdy może wygrać z każdym. W sobotę Łodzianie zmierzą się u siebie z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza, która jest jedynym zespołem w lidze, który jest słabszy pod względem punktowym od RTS-u. 

Siedem meczów to sporo punktów do ugrania. Łącznie 21. Czerwono-biało-czerwoni mają obecnie 30. oczek na koncie. Jego średnia punktowa pod wodzą Aleksandara Vukovicia wynosi z kolei 1.5 pkt na mecz. To sporo, choć w obecnej sytuacji potrzeba trochę więcej, żeby się utrzymać. Punktowanie na poziomie wspomnianych 1.5 pkt na mecz da drużynie na koniec między 40 a 41 oczek. Mało.

reklama

Przyjęło się, że granicą utrzymania w Ekstraklasie są 42 punkty. To oczywiście umowna granica, bo przed rokiem utrzymało się Zagłębię Lubin mające zaledwie 36 oczek. Z kolei 16. Stal Mielec miała tylko 31 punktów, czyli już 32 punkty starczyłyby do utrzymania. Rok wcześniej wystarczyło 38 oczek. Podobnie w sezonie 22/23.  Gdyby w tym roku ta granica była równie niska, to Widzew mógłby patrzeć w przyszłość z optymizmem. Wygląda jednak na to, że w obecnej kampanii, by się utrzymać, potrzebne będą 42-43 punkty. 

Analiza matematyczna. Jak wygląda sytuacja Widzewa?

Tak wynika z analizy znanego na portalu X.com Piotra Klimka. To użytkownik zajmujący się analizą matematyczną w piłce nożnej. Wylicza m. in. prawdopodobieństwo tego, które miejsce w tabeli zajmie konkretny zespół. Oczywiście w jego analizach nie są brane pod uwagę elementy losowe jak kontuzje, kartki itp. 

reklama

Każdy zespół ma wyliczaną swoją moc (fachowo nazywa się to ranking ELO) na bazie ostatnich sezonów i w ten sposób przewidywane są szanse każdego zespołu w starciu w następnej kolejce - tłumaczył nam przed dwoma laty, sam autor wyliczeń. 

Rozwiń

Przeszłość pokazuje, że wyliczenia Klimka są często bardzo trafne. Ostatecznie jednak jest to tylko piłka nożna, w której duży wpływ na końcowy wynik może mieć jedna, losowa sytuacja. W każdym razie, z wyliczeń Klimka wynika właśnie, że do zajęcia 15. miejsca, czyli pierwszej bezpiecznej w tabeli pozycji, Widzewiakom potrzebnych jest 11 punktów. Autor zaznacza jednak, że ostateczny wynik może odchylić się o 1 miejsce. Czyli patrząc na grafikę, RTS potrzebuje 12-13 punktów do pozostania w elicie. Dużo? W ostatnich siedmiu kolejkach czerwono-biało-czerwoni musieliby wygrać cztery razy. W tej rundzie zwyciężyli póki co dwa razy. Krótko mówiąc, wygląda to źle. 

reklama

Podobnymi wyliczeniami podzielił się właściciel Wisły Kraków, Jarosław Królewski. Zdaniem szefa Białej Gwiazdy, Widzew realnie potrzebuje 12-13 punktów, by pozostać w lidze. 

Rozwiń
reklama
Artykuł pochodzi z portalu https://lodzkisport.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo