Reklama

Reklama

Widzew w końcu wygrał i wpakował rywalom aż trzy bramki!

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Widzew w końcu wygrał i wpakował rywalom aż trzy bramki! - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Czerwono-Biało-Czerwoni zdołali zrehabilitować się za ostatnie niepowodzenia i w dobrym stylu powrócili na zwycięskie tory. Łodzianie ograli na wyjeździe Garbarnię Kraków 3:1 (1:1). Bramki dla Widzewa zdobyli Adam Radwański, Konrad Gutowski i Marcin Robak.

Reklama

Pierwsze minuty spotkania były lepsze w wykonaniu Widzewa. Gra w ofensywie podopiecznych trenera Marcina Kaczmarka momentami mogła się podobać, bowiem łodzianie decydowali się na szybkie wymiany podań, dzięki czemu sprawnie przenosili się w okolice pola karnego rywali.

!reklama!

W 11. minucie widzewiacy powinni otworzyć wynik. Marcin Robak popisał się bardzo dobrym zagraniem w pole karne do Henrika Ojamy, a ten oddał strzał, ale minimalnie się pomylił i futbolówka minęła słupek bramki Garbarni. Dwie minuty później starali się odpowiedzieć gospodarze, ale uderzenie Kuczaka zdołał wyboronic nogami Wojciech Pawłowski. W 17. minucie udało się objąć prowadzenie gościom. Do siatki trafił nie kto inny jak Adam Radwański, który zdobył również bramkę dla Widzewa w ostatnim meczu z Legionovią Legionowo. Znów dobrą robotę wykonał Robak, który szybkim podaniem uruchomił 22-latka, ten przedarł się w pole karne, oddał pewny strzał lewą nogą i piłka znalazła się w siatce.

Po zdobytej bramce, Widzew zaczął grać bardziej nerwowo w obronie, przez co Garbarnia stwarzała sobie okazje po dośrodkowaniach z rzutów wolnych. W 37. minucie gospodarze dopięli swego i trafili na 1:1. Do dośrodkowania z lewej strony zdołał dobiec kompletnie niepilnowany Kamil Kuczak, który bez problemów wpakował piłkę do siatki. Więcej bramek już w pierwszej części gry nie padło.

Po zmianie stron znów lepiej prezentowali się łodzianie. Dwie minuty po przerwie, Marcin Robak mógł zdobyć drugą bramkę dla Widzewa, ale jego strzał był minimalnie niecelny. W 52. minucie bliska wyjścia na prowadzenie była jednak Garbarnia, a konkretniej Kamil Kuczak, który próbował szczęścia po przytomnym zagraniu Krzysztofa Szewczyka. Na szczęście uderzenie nie było zbyt mocne i zdołał interweniować Wojciech Pawłowski.

W 59. minucie dobrą akcją popisali się łodzianie, którzy rozklepali obronę rywali dzięki szybkiej wymianie podań  i było 2:1. Drogę do siatki znalazł Konrad Gutowski, który wykorzystał sprytne zagranie Henrika Ojamy. W 63. minucie na strzał z dystansu pokusił się Patryk Serafin, ale bramkarz Widzewa znów zdołał interweniować. Z kolei sześć minut później gola mógł zdobyć Hubert Wołąkiewicz, który oddał mocny strzał z woleja po rzucie rożnym. Piłkę zdołał jednak odbić bramkarz Garabrni.

W kolejnych fragmentach, gospodarze starali się wyrównać, ale w ich grze było zbyt dużo niedokładności. Widzew kontrolował boiskowe wydarzenia i na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, zdołał podwyższyć prowadzenie na 3:1. Ostatnią bramkę w tym meczu zdobył Marcin Robak, który z ogromnym spokojem wykorzystał podanie Łukasza Kosakiewicza i lewą nogą pokonał golkipera krakowskiego zespołu.

Łodzianie mogą odetchnąć z ulgą. W końcu zdobyli pierwszy komplet punktów od wznowienia rozgrywek i tym samym odskoczyli wiceliderowi  GKS-owi Katowice na trzy oczka.

Garbarnia Kraków – Widzew Łódź 1:3 (1:1)
0:1 – Adam Radwański (17.)
1:1 – Kamil Kuczak (37.)
1:2 – Konrad Gutowski (59.)
1:3 – Marcin Robak (87.)

Garbarnia: Frątczak – Kowalski, Kujawa, Masiuda, Mruk, Nakrosius, Kołbon, Kuczak, Marszalik (46. Radwanek), Szewczyk (60. Serafin), Feliks (56. Wyjadłowski)

Widzew: Pawłowski – Kosakiewicz, Wołąkiewicz, Tanżyna, Kordas, Poczobut, Możdżeń (90+2. Mąka), Ojamaa (83. Mandiangu), Gutowski (90+3. Prochownik), Radwański (78. Gąsior), Robak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy