25.06 Od 1 stycznia 2027 r. w polskich zakładach pracy mają zacząć obowiązywać nowe limity temperatur. Jeżeli w pomieszczeniu temperatura przekroczy 35 st. C, praca co do zasady będzie musiała zostać wstrzymana. Przy ciężkich pracach fizycznych na otwartej przestrzeni granicą ma być 32 st. C. Projekt zmian w przepisach BHP przewiduje też wcześniejsze obowiązki ochronne: już od 28 st. C w pomieszczeniach i od 25 st. C przy pracy fizycznej lub pracy na zewnątrz. <h2>Zakaz pracy w upały i nowe limity temperatury</h2> Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy przewiduje rozwiązanie, którego w polskim prawie pracy dotąd brakowało: maksymalną temperaturę wykonywania pracy. W pomieszczeniach pracodawca ma zapewnić temperaturę nie wyższą niż 35 st. C, chyba że nie pozwalają na to względy technologiczne. Po przekroczeniu tego progu praca będzie musiała zostać czasowo wstrzymana. Osobny limit przewidziano dla prac wykonywanych na otwartej przestrzeni. Przy pracach związanych z wysiłkiem fizycznym, który powoduje w ciągu zmiany roboczej efektywny wydatek energetyczny organizmu powyżej 1500 kcal, czyli 6280 kJ u mężczyzn, oraz powyżej 1000 kcal, czyli 4187 kJ u kobiet, praca ma być wykonywana przy temperaturze nie wyższej niż 32 st. C. Ten limit również nie będzie stosowany wtedy, gdy wyłączenie uzasadniają względy technologiczne. <h2>Praca w upały już od 28 st. C z dodatkowymi obowiązkami</h2> Granica 35 st. C nie oznacza, że pracodawca będzie mógł reagować dopiero w skrajnych warunkach. Projekt przewiduje wcześniejsze progi bezpieczeństwa. Jeżeli temperatura w pomieszczeniu pracy, z uwagi na warunki atmosferyczne, przekroczy 28 st. C, pracodawca będzie musiał zastosować odpowiednie rozwiązania techniczne obniżające temperaturę. Przy pracach związanych z wysiłkiem fizycznym próg ten ma wynieść 25 st. C. Jeżeli obniżenie temperatury nie będzie możliwe, pracodawca będzie zobowiązany wprowadzić rozwiązania organizacyjne ograniczające wpływ upału na zdrowie pracowników. W przypadku pracy na otwartej przestrzeni takie działania mają być wymagane już po przekroczeniu 25 st. C. W praktyce może to oznaczać zmianę organizacji dnia pracy, dodatkowe przerwy, skrócenie czasu pracy, pracę zmianową, przeniesienie części obowiązków na chłodniejsze godziny albo umożliwienie odpoczynku w miejscach zacienionych lub klimatyzowanych. <h2>Obowiązki pracodawcy podczas upałów i koszty dla firm</h2> Nowe przepisy będą oznaczały dla pracodawców realne wydatki. Dotyczy to zarówno prywatnych firm, jak i jednostek samorządu terytorialnego. W grę wchodzi montaż klimatyzacji, poprawa wentylacji, instalacja rolet wewnętrznych, żaluzji zewnętrznych, osłon przeciwsłonecznych, barier pochłaniających ciepło albo innych rozwiązań ograniczających nagrzewanie stanowisk pracy. Resort pracy wskazuje także na środki techniczne i organizacyjne, które mogą zmniejszać uciążliwość upałów. Chodzi m.in. o ustawianie stanowisk z dala od bezpośredniego światła słonecznego, stosowanie matowych powierzchni ograniczających odbicia promieniowania UV, używanie urządzeń zmniejszających wysiłek fizyczny, np. dźwigów lub wózków widłowych, a także automatyzację albo zdalne sterowanie częścią maszyn. <h2>Wyjątki od zakazu pracy w wysokiej temperaturze</h2> Projekt przewiduje wyjątki od obowiązku wstrzymania pracy. Mają one dotyczyć m.in. części pracowników jednostek gospodarki komunalnej oraz ochrony zdrowia. Takie rozwiązanie ma zabezpieczyć ciągłość usług publicznych i prac, których przerwanie mogłoby zagrażać bezpieczeństwu ludzi, zdrowiu publicznemu albo podstawowym potrzebom mieszkańców. Nie oznacza to jednak całkowitego zwolnienia pracodawców z obowiązków BHP. Także w takich sektorach konieczne będzie ograniczanie ryzyka związanego z upałem, zapewnianie dostępu do napojów, organizowanie pracy w sposób możliwie bezpieczny i reagowanie na pogorszenie stanu zdrowia pracowników. <h2>Praca w upały 2027 i opóźniony proces legislacyjny</h2> Projekt został opublikowany w Rządowym Centrum Legislacji w grudniu 2024 r. i od wielu miesięcy nie widać zasadniczego przyspieszenia procesu legislacyjnego. Według informacji podawanych przez Portal Samorządowy od blisko roku w RCL nie odnotowano istotnych zmian w pracach nad rozporządzeniem. Najnowsze omówienia projektu wskazują jednak, że termin wejścia w życie nowych regulacji został przesunięty na 1 stycznia 2027 r. To ważne, bo obecne przepisy nie określają wprost maksymalnej temperatury pracy. Obowiązujące rozporządzenie BHP wskazuje przede wszystkim minimalne temperatury: co do zasady nie mniej niż 14 st. C w pomieszczeniach pracy oraz nie mniej niż 18 st. C w pomieszczeniach biurowych i przy lekkiej pracy fizycznej. Przy wysokich temperaturach pracodawcy już dziś mają obowiązki, ale są one mniej precyzyjne niż proponowane limity. <h2>Upał jako ryzyko zdrowotne w miejscu pracy</h2> Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uzasadnia zmiany zagrożeniami zdrowotnymi. Wysoka temperatura może prowadzić do odwodnienia, omdleń, udaru cieplnego, pogorszenia koncentracji oraz zwiększenia liczby błędów i wypadków przy pracy. Szczególnie narażone są osoby wykonujące ciężką pracę fizyczną, pracownicy budownictwa, transportu, rolnictwa, gospodarki komunalnej, magazynów, hal produkcyjnych oraz zakładów bez skutecznej wentylacji. Państwowa Inspekcja Pracy przypomina, że podczas upałów pracodawca musi zapewniać pracownikom bezpieczne i higieniczne warunki pracy. Dotyczy to m.in. dostępu do wody i ochrony przed nadmiernym nagrzewaniem pomieszczeń. Resort pracy zapowiadał także wzmożone kontrole PIP w czasie fali upałów, zwłaszcza w zakresie dostępu do napojów, warunków odpoczynku i zabezpieczeń przed wysoką temperaturą. <h2>Wynagrodzenie za wstrzymanie pracy w upały</h2> Jednym z istotnych elementów projektu jest zachowanie prawa do wynagrodzenia przez pracownika, jeżeli praca zostanie czasowo wstrzymana z powodu przekroczenia dopuszczalnej temperatury. Dla firm oznacza to dodatkowe ryzyko organizacyjne i finansowe, zwłaszcza w branżach, w których praca odbywa się na zewnątrz albo w nagrzewających się pomieszczeniach. Przedsiębiorcy wskazują, że nowe przepisy mogą wymagać wcześniejszego planowania inwestycji, dostosowania harmonogramów i zmiany organizacji pracy. Największe znaczenie regulacje będą miały w okresach fal upałów, które coraz częściej powodują nie tylko dyskomfort, lecz także realne zagrożenie dla zdrowia pracowników i ciągłości działania zakładów.