Andrzej Poczobut na Igrzyskach Wolności
Podczas spotkania na Igrzyskach Wolności w Łodzi Poczobut mówił o ponad pięcioletnim pobycie w białoruskich więzieniach, łagrze i karcerze. Wspominał głód, celowo otwierane okna zimą oraz miesiące spędzone w izolacji. Mimo prób łamania go i namawiania do podpisania prośby o ułaskawienie w zamian za wyjazd do Polski, nie zgodził się na kapitulację.
- Ostatecznie to my decydujemy o tym, jak żyjemy, jaką drogę wybraliśmy, co uważamy za słuszne, a co za złe. Mojej wewnętrznej wolności nikt nie mógł mi odebrać. Nie czuję się bohaterem, bo poprzednie pokolenia za swoje przekonania płaciły znacznie większą cenę. Wiedziałem, że jeśli my w więzieniu nie ustąpimy, stworzymy parasol ochronny dla reszty naszych ludzi na Białorusi
- mówił Andrzej Poczobut.
Określił on obecną Białoruś mianem kraju będącego „pięć minut od totalitaryzmu”, gdzie machina kontroli i ideologicznej propagandy jest wszechobecna, a przestrzeń wolności słowa w kraju została zrównana z ziemią. Zauważył jednak, że system wciąż nie zamknął się do końca,
Co się wydarzyło po 2020 roku?
Pytany o obecne nastroje społeczne podkreślił, że represje trwające latami po zrywie z 2020 roku dowodzą jednego: reżim boi się własnych obywateli. Wówczas, po sfałszowanych przez Łukaszenkę wyborach prezydenckich, przez kraj przetoczyła się fala pokojowych demonstracji, w których setki tysięcy ludzi otwarcie zażądały odejścia dyktatora.
- Po demonstrajcach wyjechali głównie liderzy protestów, ale zwykli ludzie zostali na miejscu. To, że nie widać dziś protestów, nie oznacza, że ludzie zmienili zdanie. Podobnie jak za komuny, w przestrzeni publicznej powtarza się oficjalną narrację, a prawdziwe myśli ujawnia dopiero w kuchni, w gronie najbliższych
- diagnozował Poczobut.
Wskazał on również, że milczenie Białorusinów nie jest poparciem dla dyktatury, lecz formą przetrwania.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.