Reklama

Reklama

Blitzkrieg na Soundedit ’19

Opublikowano: sob, 27 lip 2019 20:44
Autor:

Blitzkrieg na Soundedit ’19  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Łódzki Blitzkrieg miał swój debiut w 1987 r. Dynamiczne koncerty, nieco mroczne brzmienie, a przede wszystkim melodyjne, zostające w głowie piosenki.

Blitzkrieg na Soundedit ’19 

 Wówczas była to zupełnie nowa jakość na polskiej zimno falowej scenie. Oryginalność zespołu szybko doceniła publiczność. Blitzkrieg wznowił działalność wydając ostatnio reedycję albumu „Holy War”. Grupę zobaczymy też podczas tegorocznego Festiwalu Soundedit.

Kilka faktów z  historii zepołu

Pierwszy skład zespołu to: Tomasz Bryczek - perkusja, Piotr Czyszanowski - bass i Tomasz „Mechu” Wojciechowski - gitara. Artyści określali wtedy swoją propozycję jako „heavy new wave”. Mieli ambicję by stworzyć niepowtarzalne brzmienie. Blitzkrieg zagrał trzy razy w Jarocinie oraz na kilku innych krajowych festiwalach. Było też kilka zmian personalnych. Do grupy dołączyli: Paweł Bulski - bas i Tomasz Tybulczuk – klawisze i w takim właśnie składzie w 1991 r. nagrali jedyną płytę „Holy War” wydaną przez wytwórnię Asta rok później.

Powstanie zespołu tak wspomina jego pierwszy wydawca - Arkadiusz Pragłowski:

-"Blitzkrieg pochodził z Łodzi, w której wtedy aż gotowało się od artystycznych działań. Nazywano ją polskim Madchesterem, zarówno od przemysłowego charakteru miasta jak i prężnej lokalnej sceny muzycznej, która podobnie jak w Manchesterze rozwijała się jak piękny egzotyczny kwiat na gruzach szarej industrialnej zabudowy. W Łodzi warto było bywać. Na Piotrkowskiej nie było co prawda tylu klubów i kawiarni, co teraz, jednak w zadymionych salkach niewielkich studenckich klubów, garażach i obskurnych salach prób rodziły się interesujące zespoły i powstawały warte zapamiętania dźwięki. Muzycy spotykali się w najróżniejszych konfiguracjach. Niektóre projekty kończyły się po kilku lub kilkunastu próbach, innym udawało się dotrwać do pierwszych koncertów, nieliczne doczekały radiowego lub fonograficznego debiutu."

Wydawało się, że akurat Blitzkrieg uniknie podobnych turbulencji. Z koncertu na koncert skład prezentował się muzycznie coraz lepiej. Poza tym, muzycy wydawali się być również dobrymi przyjaciółmi. Do zespołu dołączyły chórzystki grające też na skrzypcach: Kama Sowińska i Ewa Śrudkowska.

Jedyna płyta grupy „Holy War” zrealizowana została w „garażowym” studiu przy ulicy Wołodyjowskiego w Warszawie, a po części także w studiu Andrzeja Puczyńskiego w Izabelinie. Album ma już po latach wartość kolekcjonerską. Pokazują to liczne internetowe posty i imponujące ceny nielicznych, jeszcze dostępnych na wtórnym rynku, egzemplarzy.

Grupa zakończyła działalność pod koniec 1991 r., choć muzycy kontynuowali kariery w formacjach: Jezabel Jazz i Closterkeller. Latem tego roku Blitzkrieg znów zaczął koncertować!

24 października (czwartek) Blitzkrieg zagra w Klubie Wytwórnia w ramach 11. edycji Festiwalu Soundedit. Tego samego dnia na scenie zobaczymy również punkową Moskwę.


Źródło: Soundedit

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.