Reklama

Reklama

Był pijany. Dziennikarz Kamil Durczok oskarżony o spowodowanie wypadku na A1 niedaleko Łodzi

Opublikowano: czw, 2 lip 2020 06:42
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim skierowała do sądu akt oskarżenia dziennikarza Kamila Durczoka w sprawie kolizji drogowej spowodowanej przez niego pod wpływem alkoholu w lipcu ubiegłego roku.

Kamil Durczok jest oskarżony o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

!reklama!

26 lipca ubiegłego roku spowodował kolizję na remontowanym odcinku autostrady A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. Według relacji świadków autem BMW X6 wjechał w słupki odgradzające pasy jezdni. Jeden ze słupków uderzył w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód i uszkodził go. Nikt nie doznał obrażeń.

Durczok był pijany, w wydychanym powietrzu miał 2,6 promila alkoholu

We krwi miał śladową ilość substancji psychotropowych. Dziennikarz został zatrzymany przez policję i usłyszał dwa zarzuty: prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości oraz wywołania bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany przez prokuratora, przyznał się tylko do jazdy po pijanemu. Sąd nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie dziennikarza.

Durczokowi grozi kilka lat więzienia

Zajmująca się tą sprawą Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim skierowała do sądu akt oskarżenia Kamila Durczoka, o czym poinformował dziennik „Fakt”. Publicyście postawiono zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Zgodnie z art. 174 Kodeksu karnego grozi za to od 6 miesięcy do lat 8, a jeśli sprawca działał nieumyślnie - do 3 lat więzienia.

Dlaczego śledztwo w tej sprawie trwało prawie rok?

„To rzeczywiście dość długo, ale musieliśmy ustalić i przesłuchać sporą liczbę świadków - osób, które poruszały się po tej drodze bezpośrednio przed zdarzeniem, które spowodował oskarżony” - powiedział „Faktowi” Witold Błaszczyk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.

Śledczy przesłuchali kilkadziesiąt osób, złożono wniosek, żeby 14 z nich zeznawało przed sądem. Ponadto prokuratura złożyła wniosek o opinię biegłych na temat działania środków uspokajających, które zażywał Kamil Durczok.

- Okazało się, że po zażyciu tych leków o charakterze uspokajającym, nie można prowadzić pojazdów przez 24 godziny - opisał Witold Błaszczyk.

Źródło: wirtualnemedia.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.