Reklama

Reklama

Ceny mieszkań mocno w górę, ale chętnych wciąż nie brakuje. Czy to szaleństwo kiedyś się zatrzyma?

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Canva

Ceny mieszkań mocno w górę, ale chętnych wciąż nie brakuje. Czy to szaleństwo kiedyś się zatrzyma? - Zdjęcie główne

Zdjęcie ilustracyjne | foto Canva

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Kolejny kwartał z rzędu deweloperzy sprzedali więcej mieszkań, niż zdołali w tym czasie wprowadzić na rynek. Rosnąca inflacja wciąż przyciąga do biur sprzedaży kupujących, a sprzedaż po trzech kwartałach przekroczyła wynik z całego 2020 roku. I to mimo wzrostu cen, który w Łodzi jest najwyższy w skali całego kraju.

Deweloperzy sprzedali więcej mieszkań niż wprowadzili na rynek

Trzeci kwartał na rynku nowych mieszkań był zdecydowanie słabszy niż dwa pierwsze i to zarówno pod względem sprzedaży, jak i nowej podaży. Działający na sześciu największych rynkach w kraju (w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi) deweloperzy wprowadzili do oferty 13,8 tys. lokali, o 13% mniej niż przed kwartałem. 

Sprzedaż na poziomie 15,0 tys. była wprawdzie o 23% niższa niż w ubiegłym roku, ale i tak kolejny raz z rzędu przekroczyła nowe wprowadzenia. Oferta dostępna w tych miastach na rynku pierwotnym spadła do 36,6 tys., poziomu o 26% niższego niż przed rokiem.

Inflacja wciąż przyciąga do biur sprzedaży kolejnych nabywców

Widać wprawdzie, że ograniczona oferta i rosnące ceny coraz mocniej wpływają na liczbę sprzedawanych mieszkań, ale i tak w trzech pierwszych kwartałach roku deweloperzy sprzedali nabywcom detalicznym 54,0 tys. mieszkań czyli o 1000 więcej niż w całym 2020 r.

Pandemia wciąż wpływa – choć w nieco inny sposób niż w ubiegłym roku – na rynek mieszkaniowy. 

Z jednej strony istotnie stymuluje popyt. Nabywcy poprzez zakup nieruchomości poszukują zabezpieczenia dla swoich oszczędności, ale też poprawy warunków mieszkaniowych w obawie przed kolejnymi pandemicznymi restrykcjami. 

Z drugiej, zakłócenia w łańcuchach dostaw podnoszą koszty materiałów budowlanych, a niewydolność administracji publicznej ogranicza podaż. 

Ceny mieszkań w Łodzi rosną najszybciej w Polsce. Ale nabywców nie brakuje

Największe emocje mogły wzbudzić ceny mieszkań w inwestycjach wprowadzanych do sprzedaży we Wrocławiu, które były o 23% wyższe niż przed kwartałem. W rezultacie średnia cena dla wszystkich lokali dostępnych w ofercie na koniec września w tym mieście przekroczyła po raz pierwszy barierę 10 tys. zł/m2. Na koniec września we Wrocławiu za 1 m2 trzeba było zapłacić o 16% więcej niż przed rokiem. 

Najbardziej jednak, bo o 18% w ujęciu rocznym urosły ceny w Łodzi. 

Wydaje się jednak, że bardziej niż wzrost cen dotkliwy dla nabywców jest ograniczony wybór mieszkań. Tych w porównaniu z danymi z III kwartału 2020 r. ubyło z oferty na wszystkich 6 największych rynkach. W Łodzi sytuacja nie wygląda jeszcze tragicznie, bowiem deweloperzy mają na półkach pozwolenia odpowiadające rocznej produkcji.

Sytuacja na rynku mieszkaniowym w bliskiej przyszłości będzie uzależniona od skali podaży, czyli możliwości uzyskania nowych pozwoleń na budowę i wprowadzenia nowych inwestycji do sprzedaży. W perspektywie kilkunastu miesięcy kluczowa będzie jednak wysokość stóp procentowych.    

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy