W sądzie jest wniosek o upadłość firmy
O trudnej sytuacji zatrudnionych w firmie produkującej materace wspominano już na początku 2025 roku. Wtedy właściciel firmy zaczął wstrzymywać 300 osobom wypłaty. Ostatecznie pracownicy stracili z nim kontakt, dowiedzieli się natomiast o sprzedawaniu majątku spółki. Na dziś zostali z niczym, ponieważ nie mogą rozwiązać stosunku pracy i szukać nowego zatrudnienia ani starać się o pomoc przysługującą bezrobotnym.Teraz zakład stoi zamknięty, a w sądzie jest wniosek o upadłość spółki. Za pracownikami Aquinos Bedding Poland wstawiło się rezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.
- Po interwencji senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego od razu przyjęliśmy stanowisko, w którym jednoznacznie zwracamy uwagę na fakt stosowania nielegalnych praktyk przez tę firmę
- mówi marszałek Joanna Skrzydlewska, przewodnicząca Prezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.
"To złodziejski model prowadzenia biznesu"
WRDS oczekuje m.in. bezzwłocznej wypłaty wszystkich zaległych świadczeń pracowniczych oraz zaniechania obciążania pracowników podatkami od niewypłaconych pensji.
- Te działania mają ogromne znaczenie również w tej sferze publiczno-prawnej, dlatego że nieodprowadzanie składek od ubezpieczenia społecznego i brak wypłaty wynagrodzeń bezpośrednio rzutuje również na świadczenia emerytalne tych osób w przyszłości
- dodaje Joanna Skrzydlewska.
Dobrego zdania o firmie Aquinos Bedding Poland nie ma senator Krzysztof Kwiatkowski.
- To złodziejski model prowadzenia biznesu i nie jest to wyjątek polski. Pan Aquinos miał podobne zakłady w Portugalii, ale i kilku innych krajach europejskich. Ale inaczej niż w innych krajach UE, prokuratura polska podjęła śledztwo w tej sprawie i wierzę, że postępowanie karne doprowadzi do spłaty zobowiązań wobec pracowników przez właściciela spółki. Wystąpiłem w tej sprawie również do ambasady w Polsce, do inspekcji pracy. Podjąłem już interwencję w Ministerstwie Finansów, u szefa Krajowej Administracji Skarbowej, w celu zwolnienia pracowników z obowiązku zapłaty podatku dochodowego od wynagrodzeń, których faktycznie nie otrzymali
- mówi senator.
Dziś kontaktu z zakładem nie ma w ogóle
W Aquinos Bedding Poland źle działo się od początku 2025 roku. Od stycznia pracownicy - 300 osób - otrzymywali 80 proc. wynagrodzenia, natomiast od kwietnia przestali dostawać je w ogóle. Załoga zwróciła się o pomoc do m.in. Zarządu Regionu Ziemia Łódzka NSZZ "Solidarność".Firma w maju 2025 wydała oświadczenie, w którym potwierdziła, że pracownicy nie otrzymali pensji ani innych świadczeń pieniężnych za kwiecień. Miało to być spowodowane opóźnieniem skutecznej finalizacji transakcji sprzedaży aktywów w Belgii i brakiem wpływu środków pieniężnych w terminie umożliwiających terminowe wypłaty. Zapewniono, że kolejne wypłaty - wraz z wyrównaniami - będą realizowane, jednak z czasem kontakt z zakładem był coraz trudniejszy. Dziś nie ma go w ogóle.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.