Jakiś czas temu w tym miejscu stały zrujnowane kamienice, które zostały wyburzone w 2022 roku. Szpeciły tę okolicę od kilku lat, od chwili opróżnienia ich z lokatorów.
Dziki parking i publiczna toaleta
Okoliczni mieszkańcy już przyzwyczaili się do widoku "dziury" między zabudowaniami, a kierowcy zrobili sobie z działki nieformalny parking.Ci, którzy mieszkają w budynku odsłoniętym po wyburzeniu starych kamienic, mają jednak powód do narzekań.
- Od strony Zachodniej zrobiło nam się wielkie podwórko. Psy załatwiające tu swoje potrzeby fizjologiczne to jeszcze nic. Gorzej, że przychodzą tu ludzie, i to w biały dzień, i również traktują ten teren jak publiczną toaletę. Ile już razy widziałam, jak ktoś niemal tuż pod moim oknem oddaje mocz
- skarży się pani Danuta.
Spotyka się tu podejrzane towarzystwo
Inny lokator kamienicy widział z kolei młodzież, która spotyka się tu, żeby pić alkohol. Jest tu sporo zakamarków, w których można się schować i od strony ulicy nikt nic nie zobaczy.Choć na działce stoi zakaz wjazdu, pracownicy okolicznych biur zostawiają tu samochody.
- Trwają rozmowy nad zagospodarowaniem tego terenu. Po stworzeniu planu niezwłocznie damy znać
- informuje biuro prasowe Urzędu Miasta Łodzi, który jest właścicielem nieruchomości.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.