reklama

Dzieci opanowały park na Bałutach. Największe kolejki były po te trzy rzeczy

Opublikowano:
Autor:

Dzieci opanowały park na Bałutach. Największe kolejki były po te trzy rzeczy - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: Była wata cukrowa, balony i karuzela - czyli to, co dzieci lubią najbardziej
Zobacz
galerię
33
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźStary Rynek i Park Staromiejski w niedzielę należały do najmłodszych. Już od południa centrum Łodzi wypełniło się dziecięcym śmiechem, kolorowymi balonami i rodzicami, którzy próbowali nadążyć za swoimi pociechami biegającymi od jednej atrakcji do drugiej.
reklama

Tegoroczny Dzień Dziecka zamienił Park Śledzia w ogromny plac zabaw. W całym Parku Staromiejskim rozstawiono dziesiątki stanowisk z grami, warsztatami, pokazami i animacjami. Na dzieci czekały dmuchańce, eksperymenty, zabawy sportowe i rodzinne strefy relaksu. Trudno było znaleźć miejsce, w którym nic się nie działo.

Największe kolejki ustawiały się jednak nie przy stoiskach edukacyjnych, lecz tam, gdzie najmłodsi ciągnęli rodziców niemal siłą. Przed karuzelami ustawiały się długie ogonki, podobnie jak po watę cukrową i lody. Wystarczyło spojrzeć na twarze dzieci oblepione różową watą, by wiedzieć, co było prawdziwym hitem dnia.

- Najpierw miała być tylko jedna karuzela, potem wata cukrowa, a teraz jesteśmy już przy kolejnej porcji lodów

- śmiał się pan Marcin, który przyszedł do Parku Staromiejskiego z siedmioletnią córką i czteroletnim synem.

reklama

- Ale trudno odmówić. Dzień Dziecka jest tylko raz w roku. Najważniejsze, że dzieci są szczęśliwe.

Scena na Starym Rynku przyciągała tłumy

Serce wydarzenia biło na Starym Rynku, gdzie przez cały dzień trwały występy i koncerty. Przed sceną zbierały się całe rodziny, a najmłodsi tańczyli pod samą barierką.

Jednym z najważniejszych punktów programu był koncert „Czesław Mozil & Grajkowie Przyszłości”. Artysta wystąpił wspólnie z dziećmi z Łodzi, które mogły poczuć się jak prawdziwe gwiazdy sceny. Na zakończenie organizatorzy przygotowali spektakl „A niech to gęś kopnie” Teatru Powszechnego.

W niedzielne popołudnie Park Staromiejski przypominał wielki rodzinny piknik. Jedni oglądali pokazy sportowe, inni uczestniczyli w warsztatach lub szukali cienia na leżakach rozstawionych w strefach odpoczynku. Atrakcji było tak dużo, że wielu rodziców przyznawało, że nie zdążyli odwiedzić nawet połowy.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo