Do Urzędu Miasta Łodzi wpłynął wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej w trybie specustawy mieszkaniowej, znanej jako „lex deweloper”. Projekt przygotowała łódzka pracownia Marciniak i Witasiak.
Prawie tysiąc mieszkań i pięć ogromnych budynków
Plan zakłada budowę pięciu siedmiokondygnacyjnych budynków mieszkalnych z lokalami handlowo-usługowymi oraz garażami podziemnymi.
Według dokumentacji, na osiedlu miałoby powstać od 500 do nawet 960 mieszkań. Zaplanowano również od 3 do 4 tys. metrów kwadratowych powierzchni usługowej. Do dyspozycji mieszkańców miałoby być nawet 1500 miejsc parkingowych.
Powierzchnia całego przedsięwzięcia przekracza 5 hektarów, a łączna powierzchnia nadziemnych kondygnacji budynków ma wynieść niemal 95 tys. metrów kwadratowych.
To skala porównywalna z największymi nowymi osiedlami budowanymi obecnie w Łodzi. Jeśli wszystkie mieszkania znalazłyby lokatorów, na osiedlu mogłoby zamieszkać nawet ponad 2 tysiące osób.
Z mapy zniknie całe dawne WUKO
Nowa inwestycja oznaczałąby całkowitą zmianę charakteru tego miejsca. W dokumentach napisano o tym wprost:
- Przewiduje się wyburzenie wszystkich istniejących na terenie inwestycji mieszkaniowej budynków tj. hal i budynków poprodukcyjnych oraz technicznych
- czytamy we wniosku.
To oznacza, że z krajobrazu Dołów zniknąłby cały dawny kompleks WUKO.
Sprawa ma też wymiar symboliczny. Wytwórnia Urządzeń Komunalnych WUKO, przez lata kojarzona z produkcją specjalistycznego sprzętu komunalnego, znajduje się obecnie w upadłości. Wcześniej inwestor musiałby zatem go jeszcze odkupić.
Ponad 200 drzew do wycinki
Kontrowersje może wzbudzić również skala planowanych wycinek.
Zgodnie z decyzją środowiskową konieczne będzie usunięcie 206 drzew oraz ponad 263 metrów kwadratowych krzewów. W zamian inwestor deklaruje wykonanie nasadzeń zastępczych. Na terenie osiedla ma pojawić się co najmniej 606 nowych drzew liściastych oraz 250 metrów kwadratowych krzewów.
Projektanci przekonują również, że znaczną część terenu zajmie zieleń, place zabaw i przestrzenie rekreacyjne dla mieszkańców.
„Lex deweloper” ma otworzyć drogę do budowy
Najciekawszy fragment dokumentacji znajduje się jednak w części poświęconej zgodności inwestycji z miejskimi dokumentami planistycznymi.
Autorzy wniosku sami zwracają uwagę, że na terenie inwestycji znajdują się budynki produkcyjne dawnego WUKO, a w takim przypadku mogą pojawić się wątpliwości dotyczące zgodności projektu ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Łodzi.
Kilka akapitów dalej od razu odpowiadają jednak na ten potencjalny zarzut. Ich zdaniem, ponieważ teren ma charakter poprzemysłowy, a nowy plan ogólny miasta jeszcze nie wszedł w życie, inwestycja nie musi być zgodna ze Studium. Wprost wskazują również, że specustawa mieszkaniowa, czyli tzw. „lex deweloper”, pozwala realizować inwestycje nawet wtedy, gdy nie są one zgodne z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
To właśnie ten tryb ma otworzyć drogę do budowy ogromnego osiedla w miejscu dawnych hal produkcyjnych.
Fontanna, deptak i „miasto w mieście”
Projektanci przekonują, że nie będzie to zwykłe blokowisko. W centrum osiedla ma powstać szeroka piesza aleja prowadząca od ul. Okopowej do ul. Kolińskiego. Zaplanowano place zabaw, tereny rekreacyjne, lokale usługowe, skwery oraz centralny plac z fontanną.
Według wizualizacji osiedle ma przypominać nowoczesne „miasto w mieście” z dużą ilością zieleni i ograniczonym ruchem samochodowym.
Jeżeli projekt uzyska zgodę Rady Miejskiej w Łodzi, w miejscu dawnych zakładów przemysłowych na Dołach może powstać nowe osiedle wielkości małego miasteczka.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.