reklama

Hulajnogą pędził prawie 40 km/godz. Łódzcy policjanci złapali go na radar

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Hulajnogą pędził prawie 40 km/godz. Łódzcy policjanci złapali go na radar - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Jeden z patroli ustawił się przy ścieżce rowerowej niedaleko skrzyżowania ul. Dowborczyków z Al. Piłsudskiego.
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźSprawdzanie stanu trzeźwości oraz prędkości były głównymi elementami poniedziałkowej (6 lipca) akcji łódzkiej policji, ale skierowanej tym razem nie do kierowców. Przez cały dzień i w całym mieście kontrolowani byli rowerzyści i kierujący hulajnóg elektrycznych.
reklama

Policjanci kontrolowali rowerzystów i kierujących hulajnóg

- Nasze działania mają na celu zarówno przypominanie o nowych przepisach, jak i zwracanie uwagi na popełniane przez tych kierowców i wobec nich różnego rodzaju wykroczenia

- mówi podkom. Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Od marca br. minimalny wiek, kiedy można prowadzić elektryczną hulajnogę, to nie 10, a 13 lat. Z kolei od czerwca br. wprowadzono obowiązek noszenia kasku dla kierujących rowerami, hulajnogami i innymi urządzeniami transportu osobistego do 16. roku życia.

Jeden z patroli ustawił się przy ścieżce rowerowej niedaleko skrzyżowania ul. Dowborczyków z Al. Piłsudskiego. Policjanci do kontrolowania prędkości, z jaką jadą jej użytkownicy, używali takiego samego miernika, jakim "namierzają" kierowców.

reklama

Przejeżdżający ścieżką rowerzyści i "hulajnogiści" byli zaskoczeni widokiem funkcjonariuszy i wymierzonego w nich miernika prędkości. Jeszcze bardziej zaskoczeni byli ci, których patrol zatrzymywał. Jeden z nich pędził z prędkością blisko 40 km/godz. (dopuszczalna prędkość na ścieżce rowerowej to 20 km/godz.). Przy takiej prędkości zderzenie z samochodem lub pieszym, a nawet zwykła wywrotka, może skończyć się tragicznie.

Karoseria to osłona dla kierowcy, rowerzysta takiej nie ma

- Kierujący hulajnogi czy roweru, jako osoba będąca niechronionym użytkownikiem dróg, jest narażony na ogromne niebezpieczeństwo, szczególnie np. w zderzeniu z samochodem. Karoseria to jest jednak osłona dla kierowcy, natomiast rowerzysta czy osoba, która jedzie na hulajnodze, takiej ochrony nie ma, i w zderzeniu z pojazdem po prostu ma dużo większe szanse na to, że odniesie bardziej poważne obrażenia czy nawet poniesie śmierć

reklama

- wyjaśnia podkom. Jasiak.

I dodaje:

- Z kolei w stosunku do pieszych kierujący rowerów i hulajnóg również mogą stanowić dużo większe zagrożenie, ponieważ tutaj piesi mają dużo mniej osłony i są narażeni na poważniejsze obrażenia. 

Najczęściej powtarzającym się przewinieniem rowerzystów i kierujących hulajnóg jest przekraczanie prędkości. Bo jeśli na ścieżce rowerowej mogą oni jechać 20 km/godz., to poruszając się chodnikiem, powinni dostosować prędkość do prędkości pieszych. O tym jednak wielu z nich zapomina.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo