Reklama

Reklama

Inne miasta pomagają jeżom. A Łódź?

Opublikowano: czw, 5 gru 2019 15:04
Autor:

Inne miasta pomagają jeżom. A Łódź? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Jeże to w Polsce gatunek ściśle chroniony. Czy istnieje szansa na wprowadzenie w łódzkich parkach stref przyjaznych tym zwierzętom, oznaczonych specjalnymi tabliczkami? 

Radny Rady Miejskiej w Łodzi, Mikołaj Stefanowski (klub radnych Koalicji Obywatelskiej) złożył do prezydent Hanny Zdanowskiej interpelację, w której pyta o możliwość utworzenia w łódzkich parkach oznakowanych stref przyjaznych jeżom. Byłyby to specjalnie oznaczone punkty na terenie danego parku czy zieleńca, gdzie pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej pozostawialiby niezagrabione liście, w których te małe ssaki mogłyby zbudować dla siebie zimowe legowisko. To pozwoliłoby im na przetrwanie mrozów.

Jeże to bardzo pożyteczne zwierzęta. Żywią się głównie owadami, ale do swojego menu często włączają również ślimaki, dżdżownice oraz ptasie jaja. Nie pogardzą również małymi ssakami i płazami. Przyczyniają się przez to do ograniczenia populacji gryzoni i owadów - szkodników roślin uprawianych przez ludzi. Dla wielu ludzi jeże są sympatycznymi zwierzętami, które wzbudzają pozytywne i ciepłe uczucia.

Strefy przyjazne jeżom nie są nowością w polskich parkach. Takie miejsca funkcjonują w kilku miastach w kraju m.in. we Wrocławiu i Gdańsku. W stolicy województwa dolnośląskiego już od kilku lat w niektórych parkach nie są grabione liście, tak aby mogły je wykorzystać jeże. Z kolei w Gdańsku w kilku lokalizacjach otworzono tzw. jeżo-sfery. Również tam te małe ssaki mogą znaleźć dogodne dla siebie warunki bytowania. Często władze miast lub stowarzyszenia obrońców zwierząt stawiają w parkach domki dla jeży. Wszystko po to, by zapobiegać zmniejszaniu się ich populacji. W Polsce dotychczas nie przeprowadzono badań nad zmianami w ich liczebności.

Jak ta sprawa wygląda w Łodzi? Wiceprezydent miasta, Adam Wieczorek odpowiadając na interpelację radnego wskazuje, że w łódzkich parkach i zieleńcach administrowanych przez Zarząd Zieleni Miejskiej już od kilku lat pozostawiane są obszary, gdzie z myślą o jeżach nie grabi się liści. Z kolei w tym roku grabienie zostało ograniczone do niezbędnego minimum. W ten sposób miasto stara się pomagać przetrwać populacji tych małych ssaków, którym zagrażają nie tylko samochody czy psy, ale także np. używanie środków owadobójczych. Owady, ich główne źródło pożywienia, potraktowane pestycydami zatruwają również jeże, co może prowadzić nawet do śmierci zwierzęcia.

Równocześnie wiceprezydent Łodzi przyznał, że w przyszłym roku ZZM planuje postawienie na terenie większych miejskich parków tablic informacyjno-edukacyjnych o faunie i florze występującej na terenie danego parku. Znajdą się na nich również informacje o jeżach.

Źródło: BIP UMŁ

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.