Reklama

Reklama

Kiedyś podbijały internet, dziś są praktycznie zapomniane. Co stało się z Naszą-Klasą i Gadu-Gadu?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Kiedyś podbijały internet, dziś są praktycznie zapomniane. Co stało się z Naszą-Klasą i Gadu-Gadu? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Internet z roku na rok staje się coraz bardziej popularny, a wraz z nim korzystanie z mediów społecznościowych. Niegdyś czas użytkowników zabierało znane Gadu-Gadu i Nasza-Klasa, gdzie mogliśmy znajdować znajomych z dawnych lat. Cofamy się zatem o kilka lat i sprawdzamy, czy te marki tak bardzo różniły się od dzisiejszych portali społecznościowych.

Gadu-Gadu najpopularniejszym komunikatorem

Cofamy się do roku 2000, a dokładniej 15 sierpnia. Wtedy udostępniono publicznie aplikację Gadu-Gadu, która już pierwszego dnia zyskała 10.000 zarejestrowanych użytkowników, a po roku – ćwierć miliona. Aplikacja na komputery już od początku proponowała bardzo wiele, jak na tamte czasy, możliwości. Każdy nowy użytkownik otrzymywał indywidualne ID, następnie mógł utworzyć swoje konto. GG szczególnie charakteryzowały ikonki przypominające wyglądem słoneczka. Użytkownik mógł indywidualnie ustalić, czy jest dostępny, czy może zajęty (przez ustawienie statusu „zaraz wracam”). Aplikacja dawała też wiele możliwości pokazywania swoich uczuć i emocji przez specjalnie stworzone graficzne animowane ikonki. Gadu-Gadu umożliwiało również wyszukiwanie innych użytkowników i szukanie nowych znajomych. Nic dziwnego, że komunikator osiągnął niezwykłą popularność i rozpoznawalność w bardzo krótkim czasie. Właściciel platformy starał się, by była ona jak najbardziej popularna, dlatego o Gadu-Gadu często mówiono w mediach. Wkrótce nawet popularne stacje radiowe i firmy pojawiły się na tej zapomnianej dziś platformie. Gołym okiem widać coraz więcej podobieństw do działającego obecnie facebookowego Messengera, skąd zatem dalsze problemy Gadu-Gadu?

!reklama!

Aplikacja GG z każdą kolejną aktualizacją stawała się coraz bardziej „przeładowana” niepotrzebnymi dodatkami i wtyczkami, pomimo tego na przełomie 2008 i 2009 r. z GG korzystało prawie 11 milionów aktywnych użytkowników. To były jednak ostatnie sukcesy tego komunikatora. Z każdą kolejną aktualizacją aplikacja była coraz większa, a jej przeładowany interfejs wymagał dużo zasobów od komputera. W konsekwencji liczba stałych użytkowników malała z roku na rok. Już w 2013 r. z komunikatora korzystało nieco ponad 6 milionów użytkowników, a w 2016 r. już dwa razy mniej. Jak oceniają informatycy i osoby ściśle związane z portalami społecznościowymi – problemem Gadu-Gadu stał się niepotrzebny rozwój z komunikatora internetowego do sieci społecznościowej oferującej wiele niepotrzebnych usług.

Nasza-Klasa polskim Facebookiem

2008 i 2009 r. to zdecydowanie lata, w których Nasza-Klasa była najpopularniejsza. Pomysł na założenie portalu, jak mówią autorzy, był całkowitym przypadkiem, który okazał się ogromnym sukcesem. Od samego początku założyciele mieli tylko jeden cel – umożliwienie użytkownikom odnalezienia osób ze swoich szkolnych lat. W 3 miesiące od powstania portalu korzystało z niego już 100.000 użytkowników. W latach 2007-2010 Facebook rozwijał się, ale nie w Polsce, przez co te lata dla Naszej-Klasy okazały się być niepowtarzalnymi. Portal krajowych twórców to była swego rodzaju premiera – pierwszy portal społeczny aktywujący miliony użytkowników w Polsce. Co ciekawe, w przeciwieństwie do ówczesnych powstających portali społecznościowych – Nasza-Klasa trafiła głównie do ludzi w średnim i starszym wieku, zgodnie z założeniami twórców portalu. Za pomocą strony odświeżono wiele znajomości, odbyło się wiele zlotów, a wspomnieniom – nie było końca. Na popularność portalu wpłynęła też możliwość poznawania zupełnie nowych osób, z którymi można było wymieniać wiadomości, co więcej – by przeglądać profile znajomych – wcale nie trzeba było mieć tam konta.

Niektóre pomysły twórców nie przypadły jednak do gustu użytkownikom. Jednym z nich było wprowadzenie opłat, m.in.: za prezenty okolicznościowe. Użytkownicy portalu dodatkowo musieli zmagać się z dużą ilością stale pojawiających się reklam. Kolejne problemy twórców serwisu pojawiły się wraz z wprowadzeniem funkcji mikrobloga, zwanego „śledzikiem”. Każdy użytkownik dostawał śledzika w gratisie, niestety zajmował on sporą część ekranu, a sama funkcja nie przypadła do gustu użytkownikom. Co więcej – funkcji nie można było w żaden sposób wyłączyć. W 2010 r. nastąpiła zmiana nazwy portalu z Naszej-Klasy na nk.pl. Zmienił się jednocześnie charakter serwisu. Mniejszą wagę stanowiło odnajdywanie przyjaciół z dawnych lat, a większą – stworzenie wielopoziomowej platformy komunikacyjnej. Niestety, zmieniono regulamin serwisu, a decyzja ta była pierwszym krokiem do trumny Naszej-Klasy. Portal wymuszał na użytkownikach udzielenie zgody na bezpłatne udostępnienie serwisowi praw do swoich zdjęć i opisów. Wizerunek użytkownika w pełni należał już do portalu, dlatego wielu użytkowników w ramach buntu usunęło swoje profile z nk.pl. W konsekwencji ze strony odeszła prawie ¼ wszystkich użytkowników portalu. Problemy serwisu zaczęły się przede wszystkim wraz z wejściem do Polski Facebooka. Właściciele nk.pl chcieli podjąć walkę ze światowym gigantem i zaczęli notorycznie kopiować funkcje znane z Facebooka do swojego portalu. Niestety ogólnoświatowa marka bardziej zainteresowała Polaków, a w konsekwencji – nk.pl nie miało już nic specjalnego do zaoferowania. Takim sposobem w 2012 r. Facebook dogonił Naszą-Klasę, a w 2014 r. miał ponad dwukrotnie więcej użytkowników. Masowe przejście użytkowników z Naszej-Klasy na Facebooka sprawiło, że szansa na faktyczne znalezienie kogoś z jego dawnej klasy na nk.pl całkowicie zmalała.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy