reklama

Koniec głośnego procesu przed Sądem Okręgowym w Łodzi. Jaki wyrok usłyszała 22-letnia oskarżona? [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Koniec głośnego procesu przed Sądem Okręgowym w Łodzi. Jaki wyrok usłyszała 22-letnia oskarżona? [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: <p>Na 14 lat więzienia i 8 lat zakazu prowadzenia pojazd&oacute;w w poniedziałek (2 września) Sąd Okręgowy w Łodzi skazał 22-letnią Agnieszkę K. z Bobrownik&oacute;w w powiecie łowickim.</p>
Zobacz
galerię
4
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźNa 14 lat więzienia i 8 lat zakazu prowadzenia pojazdów w poniedziałek (2 września) Sąd Okręgowy w Łodzi skazał 22-letnią Agnieszkę K. z Bobrowników w powiecie łowickim. Młoda kobieta była oskarżona o śmiertelne potrącenie samochodem swojego partnera i prowadzenie auta pod wpływem alkoholu i narkotyków. Wyrok nie jest prawomocny.
reklama

Wyrok w głośnej sprawie. "Zdawała sobie sprawę, że może dojść do nieszczęścia"

Sędzia referent Marcin Masłowski w uzasadnieniu tłumaczył, że 22-latka wsiadając za kierownicę po spożyciu środków odurzających zdawała sobie sprawę, że może to doprowadzić do nieszczęścia.

- Agnieszka K. do prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu i narkotyków przyznała się podczas pierwszego przesłuchania. Jeśli chodzi o główny zarzut, z biegiem czasu jej zeznania nieco się zmieniały, próbowała umniejszać swój udział w sprawie, a odpowiedzialną za taki, a nie inny przebieg zdarzeń uczynić ofiarę. Postępowanie dowodowe oraz biegli potwierdzili jednoznacznie, że gdyby oskarżona nie była nietrzeźwa, jechała z przepisową prędkością, a jej auto nie było nakierowane na Bartłomieja M., do wypadku by nie doszło.

reklama

Wyrok w głośnej sprawie. Do tragedii doszło w 2023 roku

Przypomnijmy. Tragiczna sytuacja rozegrała się w lipcu ubiegłego roku w Bobrownikach w powiecie łowickim po tym, jak partner Agnieszki K., który mieszkał w sąsiedniej wsi, wyszedł z jej domu, prawdopodobnie po kłótni z nią. Młoda kobieta próbowała zawrócić Bartłomieja M., gdy to nie pomogło, wsiadła za kierownicę kupionego tydzień wcześniej przez jej matkę BMW. Dogoniła idącego poboczem drogi chłopaka i namawiała go, żeby wsiadł do auta. On jednak nie chciał słuchać, więc go wyprzedziła, odjechała kawałek i zawróciła.

reklama

Wyrok w głośnej sprawie. Dodała gazu i jechała w stronę chłopaka

Z ustaleń śledczych wynika, że 22-latka dodała gazu i jechała w stronę idącego chłopaka. Potrąciła go z dużą siłą. Świadczą o tym ślady hamowania na jezdni. Gdy młoda kobieta zobaczyła, co się stało, wyskoczyła zza kierownicy, dobiegła do leżącego i nieprzytomnego Bartłomieja i próbowała go reanimować. Po chwili na miejscu pojawiło się pogotowie i policja. Kilkudziesięciominutowa resuscytacja nie przyniosła efektu. 25-latek zmarł.

Wyrok w głośnej sprawie. Chciała pokazać mu swoją złość

Z wyjaśnień, która Agnieszka K. składała przed sądem wynikało, że 22-latka nie chciała potrącić mężczyzny, a tylko pokazać mu swoją złość, zwrócić na siebie jego uwagę. Sąd nie dał jednak wiary jej twierdzeniom, że to Bartłomiej M. w ostatniej chwili wyszedł jej przed maskę ani że straciła panowanie nad kierownicą. Ślady opon na drodze nie wskazywały na nic poza gwałtownym hamowaniem.

reklama

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo