Jedna z najważniejszych zmian dotyczy ulgi mieszkaniowej w PIT. Obecnie podatnik, który sprzeda nieruchomość przed upływem pięciu lat od zakupu, może uniknąć podatku od sprzedaży, jeśli przeznaczy uzyskane pieniądze na własne cele mieszkaniowe. W praktyce chodzi m.in. o zakup nowego mieszkania, domu, działki budowlanej lub spłatę kredytu hipotecznego.
Ministerstwo Finansów uznało jednak, że część podatników zaczęła wykorzystywać tę preferencję do regularnych transakcji inwestycyjnych. Resort zwraca uwagę, że niektórzy kupują kilka mieszkań, następnie sprzedają je i wielokrotnie korzystają ze zwolnienia z PIT, mimo że faktycznie nie realizują własnych potrzeb mieszkaniowych.
Nowe przepisy mają to ograniczyć. Zgodnie z przygotowywaną propozycją z ulgi mieszkaniowej będzie można skorzystać tylko wtedy, gdy podatnik nie korzystał z niej przez trzy lata poprzedzające rok sprzedaży nieruchomości. Oznacza to koniec możliwości częstego sprzedawania mieszkań bez konieczności zapłaty podatku dochodowego.
Zmiana może szczególnie dotknąć osoby aktywnie inwestujące na rynku nieruchomości. W ostatnich latach popularne stało się kupowanie mieszkań do remontu, ich szybka sprzedaż i ponowne korzystanie z preferencji podatkowych. Resort finansów chce wyraźnie oddzielić realizację własnych potrzeb mieszkaniowych od działalności inwestycyjnej.
Nowy 15-proc. podatek dla części ryczałtowców
Duże zmiany mają objąć także przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Obecnie wiele usług objętych jest stawką 8,5 proc. Rząd planuje jednak podwyższenie podatku dla części podatników.
Nowa stawka 15 proc. ma objąć przedsiębiorców, którzy:
- prowadzą działalność usługową,
- korzystają z 8,5-proc. ryczałtu,
- nie zatrudniają przynajmniej jednego pracownika na pełny etat przez cały rok.
Wyższa danina ma dotyczyć przychodów przekraczających 100 tys. zł rocznie. W praktyce oznacza to, że osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą i osiągające wyższe przychody mogą zapłacić wyraźnie większy podatek niż obecnie.
Ministerstwo Finansów argumentuje, że zmiana ma ograniczyć sytuacje, w których przedsiębiorcy osiągający wysokie przychody płacą relatywnie niskie podatki, mimo że nie tworzą miejsc pracy.
Eksperci podatkowi zwracają jednak uwagę, że nowe regulacje mogą najmocniej uderzyć w freelancerów, specjalistów IT, doradców, grafików, marketingowców czy osoby świadczące usługi online. W wielu przypadkach działalność prowadzona jest samodzielnie i nie wymaga zatrudniania pracowników.
Wyższy podatek od najmu prywatnego i działalności
Zmiany obejmą również osoby wynajmujące mieszkania i inne składniki majątku. Według założeń projektu wyższe stawki mają dotyczyć zarówno najmu prywatnego, jak i najmu prowadzonego w ramach działalności gospodarczej.
To kolejny etap zaostrzania przepisów dotyczących rynku nieruchomości. W poprzednich latach zlikwidowano możliwość amortyzacji mieszkań i ograniczono część kosztów podatkowych. Teraz rząd chce dodatkowo zwiększyć obciążenia podatkowe dla części wynajmujących.
Na zmianach mogą szczególnie stracić osoby posiadające kilka mieszkań inwestycyjnych. Rynek najmu już teraz mierzy się z rosnącymi kosztami utrzymania nieruchomości, wyższymi ratami kredytów oraz zwiększonymi opłatami eksploatacyjnymi.
Podatek 17 proc. od praw własności intelektualnej
Projekt przewiduje również zmiany dla osób udostępniających podmiotom powiązanym prawa własności intelektualnej oraz podobne aktywa. W takich przypadkach podatek ma wynosić 17 proc.
Wyłączenie obejmie utwory chronione prawem autorskim, jednak nowe przepisy mogą mieć znaczenie dla części przedsiębiorców działających w branży technologicznej, marketingowej i przemysłowej, którzy wykorzystują różnego rodzaju prawa licencyjne oraz rozwiązania technologiczne we współpracy z powiązanymi spółkami.
Ministerstwo Finansów od kilku lat zapowiada uszczelnianie systemu podatkowego w obszarze transferu praw własności intelektualnej. Fiskus zwraca uwagę, że część struktur była wykorzystywana do optymalizacji podatkowej.
Zaostrzenie zasad ulgi IP Box od 2027 roku
Kolejna ważna zmiana dotyczy preferencji IP Box, czyli rozwiązania umożliwiającego opodatkowanie dochodów z kwalifikowanych praw własności intelektualnej stawką 5 proc.
Z preferencji korzystają przede wszystkim firmy technologiczne, programiści, przedsiębiorstwa rozwijające własne rozwiązania informatyczne oraz podmioty prowadzące działalność badawczo-rozwojową.
Od 2027 roku korzystanie z IP Box ma zostać obwarowane dodatkowymi warunkami. Firmy będą musiały:
- zatrudniać co najmniej trzech pracowników przez minimum 300 dni w roku,
lub - współpracować z osobami osiągającymi określone poziomy wynagrodzenia.
Resort tłumaczy, że celem zmian jest wspieranie realnej działalności innowacyjnej, a nie wykorzystywanie preferencji wyłącznie do obniżania podatków. W praktyce oznacza to jednak, że część małych firm i jednoosobowych działalności może stracić dostęp do 5-proc. stawki.
Eksperci rynku nowych technologii podkreślają, że Polska od kilku lat budowała konkurencyjność systemu IP Box wobec innych państw europejskich. Zaostrzenie warunków może zmniejszyć atrakcyjność tego rozwiązania dla mniejszych podmiotów działających w branży IT i nowych technologii.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.