Z chodnika za płotem zaczęły wyrastać rośliny
Mieszkańcy i kierowcy zwracają uwagą, że w miejscu wygrodzenia nic od dawna się nie dzieje.
- Kiedy to ustawili, faktycznie było widać, że w podwórzu kamienicy pod numerem 42 były prowadzone jakieś prace. Kręcili się robotnicy. Ale już od dłuższego czasu "plac budowy" świeci pustkami, nikogo tam nie ma. W dodatku na zagrodzonym fragmencie chodnika zaczęły wyrastać rośliny. Jest on też grubo usłany zeszłorocznymi liśćmi
- mówi Łodzianin, który niemal codziennie jedzie tą trasą.
Inni zastanawiają się, remont czego dokładnie tu wcześniej prowadzono.
- Ogrodzenie zabiera połowę jezdni, ale przed budynkiem nie działo się nic, tylko robotnicy chodzili. Robiono coś tylko od strony podwórza, wjeżdżały tam załadowane ciężarówki. Po co więc płot na tak dużej części jezdni, skoro tu nie było żadnego remontu? I dlaczego do tej pory tego nie uprzątnięto?
Wygrodzenie ma związek z tunelem średnicowym
Urząd Miasta Łodzi wyjaśnia, że wygrodzenie na Próchnika ma związek z budową tunelu średnicowego pod miastem. Jak wiadomo, od chwili, gdy jesienią 2024 roku tarcza stanęła pod kamienicami przy ul. 1 Maja, gdzie doszło do katastrofy budowlanej, drążenia nie wznowiono. A na początku 2026 roku zleceniodawca prac, czyli PKP PKL, zerwał umowę z wykonawcą, Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów.
- Obecnie wykonawca zszedł już z placu budowy, a to utrudnia wszelkie uzgodnienia. Prowadzimy starania, aby znieść te utrudnienia, jeśli nie są konieczne
- mówi Tomasz Andrzejewski z UMŁ.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.