reklama

Nadchodzi „weekend zero” dla słupków na Piotrkowskiej. Wiceprezydent: musimy nauczyć się z tym żyć

Opublikowano:
Autor:

Nadchodzi „weekend zero” dla słupków na Piotrkowskiej. Wiceprezydent: musimy nauczyć się z tym żyć - Zdjęcie główne
Autor: Iwona Spodenkiewicz | Opis: Od 12 września słupki na Piotrkowskiej mają być podniesione w weekendy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźSłupki na Piotrkowskiej miały działać już w ten weekend, ale ich pełne uruchomienie znów zostało przesunięte. Miasto wyznaczyło nowy termin na 12 września. Wiceprezydent Tomasz Piotrowski przyznaje, że urząd nie jest zadowolony ani z tempa prac, ani z wykonawcy. Jak mówi, naliczono mu już prawie pół miliona złotych kar.
reklama

„Weekend zero” przesunięty. Nowy termin to 12 września

Słupki ograniczające wjazd samochodów na ul. Piotrkowską są testowane od kilku miesięcy. Początkowo miały być oddane do użytku pod koniec ubiegłego roku, ale po drodze pojawiały się kolejne usterki i zdarzenia z udziałem samochodów, które uderzały w urządzenia albo na nich zawisały. Ich pełne weekendowe uruchomienie miało nastąpić już w najbliższych dniach, jednak miasto znów zdecydowało o przesunięciu terminu.

Nowa data to 12 września. Od tego dnia słupki mają działać w soboty i niedziele na odcinku od ul. Rewolucji 1905 r. do al. Roosevelta.

Jak przekazał nam wiceprezydent Tomasz Piotrowski, miasto jest już w ostatniej fazie testów.

- Przyznam szczerze, że robię to osobiście służbowym samochodem. Dzisiaj mam nadzieję taki finalny przejazd już na czysto, bez żadnych problemów, bez żadnych błędów. Zostały nam do poprawienia dwa elementy. Pierwszy to ustawienie systemu kamerowego na odcinku, na którym znajduje się Urząd Miasta Łodzi, i taki precyzyjny protokół podniesienia słupków po przejeździe pojazdu uprzywilejowanego. To musi działać perfekcyjnie

reklama

- mówi Piotrowski.

Jak dodaje, jeśli te dwa problemy zostaną wyeliminowane, w kolejny weekend słupki mają zostać podniesione.

Wjazdówkę będzie można wyrobić od ręki

Miasto szykuje na „weekend zero” także dodatkową obsługę dla mieszkańców. Przy lokalizacjach słupków mają pojawić się namioty, w których będzie można szybko wyrobić wjazdówkę, jeśli ktoś zapomniał zrobić to wcześniej albo jego dokument stracił ważność.

Na miejscu mają być również strażnicy miejscy i pracownicy urzędu, którzy będą tłumaczyć zasady działania systemu i pomagać w rozwiązywaniu problemów.

- Będziemy też zatrzymywali rowerzystów i wskazywali to bezpieczne miejsce przejazdu. Myślę, że nie warto ryzykować i wjeżdżać z dużą prędkością na podnoszony słupek

reklama

- mówi wiceprezydent.

Nowością jest również to, że na Piotrkowskiej pojawiły się już dodatkowe linie wskazujące miejsce, w którym samochód powinien się zatrzymać, aby kamera mogła prawidłowo odczytać numer rejestracyjny.

Miasto przeprasza. „Nie jesteśmy zadowoleni z wykonawcy”

Najmocniejsze słowa padły jednak przy pytaniu o opóźnienia całej inwestycji.

- Dużo było kontrowersji, to też była trudna inwestycja dla nas. Nie jesteśmy zadowoleni ani z tego wykonawcy, ani z tempa prac. Do tej pory naliczyliśmy wykonawcy już prawie pół miliona złotych kar 

- mówi Tomasz Piotrowski.

Wiceprezydent przyznaje również, że miasto zakładało problemy związane z wdrażaniem nowego systemu, ale nie w takiej skali.

reklama

- Wiemy, że przecieramy szlaki w Polsce. Nie jesteśmy Londynem, gdzie w każdej dzielnicy tego typu słupki są zamontowane, więc pewien koszt takiego innowatora braliśmy pod uwagę, ale nie aż taki. Tutaj wypada przeprosić mieszkańców, że to tyle trwało

- dodaje.

Piotrowski przekonuje jednocześnie, że miasto wychodzi już z problemów i system powinien zacząć działać prawidłowo.

„Będą wpadać w te słupki”

Wiceprezydent odniósł się też do dotychczasowych zdarzeń z udziałem samochodów. Jak podkreśla, we wszystkich przypadkach kończyły się one mandatami i - jego zdaniem - wynikały z błędów kierowców.

- Tych błędów będzie pewnie jeszcze sporo. Będą wpadać w te słupki, też musimy być na to gotowi. Musimy po prostu nauczyć się z tym żyć. Ale myślę, że jak będziemy szli Piotrkowską w ramach Light Move Festiwalu i nie będą nam przeszkadzały samochody, to poczujemy, że ten system to był dobry pomysł

reklama

-  uważa wiceprezydent.

Czy przy ostatnich poprawkach miasto zastosowało się do raportu producenta słupków?

- Tak, wszystkie elementy podnoszone w ramach raportu firmy Hörmann zostały zrealizowane, te błędy wyeliminowane. Z pełną świadomością mogę powiedzieć, że tak, zrobiliśmy to

- zapewnił Tomasz Piotrowski.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo