Reklama

Reklama

Poczuj ten rytm. Bovska – Sorrento [RECENZJA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Poczuj ten rytm. Bovska – Sorrento [RECENZJA] - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Czwarty w karierze artystki album swój początek bierze we Włoszech. To tam bowiem Bovska odnalazła pierwsze inspiracje do “Sorrento”. Energiczne, radosne brzmienia z łatwością wprawią nas w dobry nastrój, a co odważniejszych pobudzą do rytmicznych ruchów w takt muzyki.

Magda Grabowska-Wacławek, bo tak naprawdę nazywa się Bovska, po raz kolejny ucieszyła swoich słuchaczy albumem naładowanym przyjemną muzyką. Owo “naładowanie” nie zostało tutaj użyte przypadkowo i odnosi się do porcji energii, jaka drzemie w tym albumie. Dodajmy od razu – nie jest to energia destrukcyjna, hałaśliwa i niszcząca, chociaż podskórnie z łatwością wyczuwana. To energia przyjemna, delikatnie wibrująca, choć miejscami na płycie odnajdujemy również jej bardziej stanowcze oblicze. Na “Sorrento” bowiem mamy aż nadto elektronicznego brzemienia, które w rytmicznych cyklach przez cały czas daje o sobie znać i niemal zmusza nas do podniesienia się z fotela. Czy jednak taka muzyka może być przyjemna? Bovska udowadnia, że tak. 

!reklama!

Od czasów debiutu w 2016 roku artystka niemal co roku wydaje nowy album. Tym razem jednak na kolejną płytę trzeba było poczekać trochę dłużej, bo prawie dwa lata. Czy było warto? Zdecydowanie tak. “Sorrento” to album dopracowany i przemyślany. Co jednak najważniejsze – słuchając Bovskiej nie ma się wrażenia “zmęczenia”. Wszystko ma być tutaj radosne i energetyczne. I takie też jest.

Pierwszą inspiracją do powstania albumu były Włochy. Najwidoczniej stały się one na tyle silnym artystycznym “afrodyzjakiem”, że artystka postanowiła zatytułować swoją najnowszą płytę od nazwy miejscowości położonej nad Zatoką Neapolitańską. Miasteczko Sorrento leży naprzeciw Wezuwiusza. Czy w takim razie to przypadek, że delikatny, choć stanowczy pomruk basów jest na tej płycie stale obecny?

Mimo tego, że przez cały album działa na nas energia elektronicznych brzmień kojarzonych raczej z wielkomiejskimi klubami, tym niemniej nie oddalamy się jednak zbytnio od piaszczystych plaż południowych Włoch. Muzyczny kręgosłup całego albumu, czyli elektronika jest tutaj sprawcą owej przyjemności, której doznajemy obcując z “Sorrento”.

W żadnym jednak momencie elektronika nie dominuje nad artystką i nad słowem, które trafia do naszych uszu. Nie jest również wyłącznie tłem, które ze spokojnym sercem ignorujemy. Świetne elektroniczne aranżacje to znak rozpoznawczy albumu.

A przecież warstwa tekstowa wcale nie odbiega poziomem od warstwy muzycznej zaprezentowanej na “Sorrento”. Proste, momentami nawet mocne teksty w odpowiedni sposób komponują się z płynącymi z głośników dźwiękami. Krążek otwiera krótkie “Ciao”, w którym artystka po włosku zaprasza nas w jej “bovski” świat. Dalej natkniemy się i na lekko ironicznego “Wujka G.” i na lekkie, włoskie “Sorrento”. Uspokoimy się przy delikatnym “Będę przy tobie”, by na koniec wspólnie z artystką zastanowić się nad mroczniejszymi “Pytaniami”. Album zamyka soczyste “Pa para rapa”, słodkie jak ostatni koktajl na włoskiej plaży tuż przed powrotem do domu.

“Sorrento” przynosi dobry nastrój. Po prostu.

Warto także wspomnieć, że okładka oraz opakowanie płyty zostało zaprojektowane przez Bovską. Okładkowe zdjęcie wykonał Łukasz Murgrabia, a artystka sama stworzyła z niego kolaż. Na najnowszą płytę Bovskiej można także z przyjemnością popatrzeć. Najlepiej jednak jej posłuchać. Niekoniecznie będąc na urlopie we Włoszech.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy