reklama

Policja zagląda do aut z powietrza. Telefon w ręku kierowcy kosztuje fortunę

Opublikowano:
Autor:

Policja zagląda do aut z powietrza. Telefon w ręku kierowcy kosztuje fortunę - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Policja zagląda do aut z powietrza. Telefon w ręku kierowcy kosztuje fortunę

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźNa drogach w całej Polsce trwa wzmożona kontrola kierowców pod kątem korzystania z telefonów komórkowych podczas jazdy. Funkcjonariusze sprawdzają nie tylko prędkość czy stan trzeźwości, lecz też to, czy kierujący nie trzymają smartfona w dłoni. Za takie wykroczenie grozi mandat 500 zł i aż 12 punktów karnych, a w skrajnych przypadkach – znacznie wyższa kara finansowa.
reklama

Obowiązujące przepisy są jednoznaczne: kierującemu pojazdem zabrania się korzystania z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Nie ma znaczenia, czy chodzi o rozmowę, pisanie wiadomości, czy przesuwanie mapy w aplikacji nawigacyjnej. Sam fakt trzymania urządzenia w dłoni podczas prowadzenia auta stanowi wykroczenie.

Po nowelizacji taryfikatora, która weszła w życie dwa lata temu, sankcje zostały znacząco zaostrzone. Wcześniej kierowca ryzykował 5 punktów karnych, obecnie jest to 12 punktów – niemal połowa limitu dla osób posiadających prawo jazdy dłużej niż rok. Do tego dochodzi mandat w wysokości 500 zł.

W praktyce oznacza to, że jedno krótkie spojrzenie na telefon może istotnie przybliżyć kierowcę do utraty uprawnień. W przypadku młodych kierowców, objętych niższym limitem punktów, konsekwencje mogą być jeszcze bardziej dotkliwe.

reklama

3000 zł mandatu na obwodnicy. Policja: realne zagrożenie w ruchu

W ostatnich tygodniach głośno było o 34-letnim kierowcy z Mazowsza, którego policjanci zatrzymali na warszawskiej obwodnicy. Mężczyzna wielokrotnie zerkał w telefon trzymany w dłoni podczas jazdy. Funkcjonariusze nie zastosowali pouczenia – nałożyli mandat w wysokości 3000 zł. Uznali bowiem, że jego zachowanie stwarzało realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Podstawą tak wysokiej kary była kwalifikacja czynu jako wykroczenia o podwyższonym stopniu niebezpieczeństwa. W sytuacji, gdy korzystanie z telefonu łączy się z jazdą w ruchu o dużym natężeniu i przy wyższych prędkościach, policja może uznać, że doszło do stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co znacząco podnosi wymiar sankcji.

reklama

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że rozproszenie uwagi jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych w Polsce. W statystykach jako przyczynę często wskazuje się „nieustąpienie pierwszeństwa” czy „niedostosowanie prędkości”, jednak eksperci podkreślają, że w wielu przypadkach źródłem problemu jest właśnie korzystanie z telefonu.

Sekunda nieuwagi. 30 metrów bez kontroli nad drogą

Przy prędkości 50 km/h samochód pokonuje w ciągu jednej sekundy niemal 14 metrów. Jeżeli kierowca odwraca wzrok od drogi na ponad sekundę, przejeżdża kilkanaście metrów praktycznie „na ślepo”. Droga zatrzymania przeciętnego auta osobowego jadącego z taką prędkością przekracza 30 metrów.

reklama

Nadkomisarz Robert Opas z Komendy Głównej Policji zwraca uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie zajętych rąk. – Telefon ogranicza świadomość sytuacyjną i wpływa na percepcję kierowcy. Mandat i punkty karne są dotkliwe, ale najpoważniejszą konsekwencją może być wypadek, w którym ktoś zginie albo odniesie obrażenia tylko dlatego, że kierujący patrzył w ekran – podkreśla.

Badania przytaczane przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wskazują, że reakcja kierowcy korzystającego z telefonu może być opóźniona nawet o jedną trzecią w porównaniu z sytuacją pełnej koncentracji. W praktyce oznacza to dłuższą drogę hamowania i większe ryzyko najechania na przeszkodę lub pieszego.

Akcja „Bezpieczne ferie” i kontrole z użyciem dronów

reklama

W czasie ogólnopolskich działań „Bezpieczne ferie” policjanci szczególnie intensywnie kontrolują sposób korzystania z telefonów w pojazdach. Do obserwacji wykorzystywane są nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami, a także drony.

Nowoczesna optyka pozwala operatorom bez trudu dostrzec smartfon trzymany w dłoni lub leżący na kolanach kierowcy, nawet przez przednią szybę i z dużej wysokości. W praktyce oznacza to, że wykroczenie może zostać zarejestrowane jeszcze zanim kierujący zauważy patrol.

Policja podkreśla, że dozwolone jest korzystanie z telefonu poprzez zestaw głośnomówiący, słuchawkowy lub gdy urządzenie znajduje się w stabilnym uchwycie. W przypadku nawigacji warunkiem jest więc odpowiednie zamocowanie smartfona w sposób niewymagający trzymania go w ręku.

Rowerzyści i telefon – te same przepisy, te same konsekwencje

Zakaz nie dotyczy wyłącznie kierowców samochodów. Rowerzyści również są traktowani jako kierujący pojazdem, a więc obowiązuje ich ten sam przepis zabraniający korzystania z telefonu wymagającego trzymania w ręku podczas jazdy.

W przypadku rowerzystów mandat także może wynieść 500 zł. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że przy rosnącej liczbie jednośladów w miastach rozproszenie uwagi przez ekran telefonu znacząco zwiększa ryzyko kolizji z pieszymi lub pojazdami.

300 zł mandatu dla pieszego – telefon na pasach pod kontrolą

Restrykcje obejmują również pieszych. Zgodnie z art. 14 pkt 8 ustawy Prawo o ruchu drogowym zabrania się korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia na jezdnię lub przechodzenia przez nią w sposób ograniczający możliwość obserwacji sytuacji na drodze.

W praktyce oznacza to, że osoba wchodząca na przejście dla pieszych i skupiona na ekranie smartfona może zostać ukarana mandatem w wysokości 300 zł. Policja zwraca uwagę, że zjawisko tzw. „smartfonowych zombie” jest realnym problemem w dużych miastach, gdzie natężenie ruchu jest wysokie, a czas reakcji kierowców ograniczony.

Funkcjonariusze zapowiadają, że kontrole będą kontynuowane również po zakończeniu ferii. Wzmożony nadzór nad korzystaniem z telefonów ma być jednym z elementów długofalowej strategii poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach, obok kontroli prędkości i trzeźwości kierujących.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo