Reklama

Reklama

Przygoda zaczyna się tam, gdzie są prawdziwe emocje. My właśnie zaczęliśmy… [WIDEO]

Opublikowano: sob, 14 wrz 2019 22:19
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Nowy Nissan X-Trail codziennie dostarczał nam wiele emocji, bo też wiele dzięki niemu mogliśmy zrobić. Obcowanie z nim otworzyło nam głowy i uruchomiło nowe, kreatywne pomysły na produkcję materiałów redakcyjnych. 

W naszej pracy lubimy nowoczesne technikalia. Najbliżej nam do tych, które są mobilne, szybkie i niezawodne, dające poczucie niezależności i swobodę ekspresji. Dlatego filmujemy na najlepszych smartfonach, często robimy transmisje LIVE na Facebook’u, śpieszymy się, by skromnymi siłami ludzkimi obsłużyć wiele miejsc i zrealizować wiele zadań w krótkim czasie. Pracujemy pod presją czasu i na deadline’ach. 

Gdy w naszym zespole pojawił się zupełnie nowy Nissan X-Trail zastanawiałem się, jak możemy go dobrze wykorzystać. Od razu moją uwagę przykuło wnętrze, które okazało się przestronne i rozjaśnione przez szklany dach. Pojazd doskonały do filmowania wewnątrz. Do tego bardzo wygodny dla pasażerów, czyli bohaterów naszych programów oraz, co niezmiernie ważne dla naszych produkcji, w środku bardzo cichy. Nie tylko dlatego, że ma znakomite wyciszenie pracy silnika, ale też dlatego, że niewielki, ale bardzo żwawy i elastycznych motor benzynowy 1.3 (160 KM) delikatnym szumem relaksował wszystkich uczestników naszej przygody. Gdy więc odkryłem walory naszego nowego redakcyjnego pojazdu od razu przymierzyłem się do pierwszych produkcji. 

Zaczęliśmy klasycznie: jazdą testową z doświadczonym prezenterem. Marek, bohater pierwszego  programu, doskonale wszedł w rolę i z wielkim znawstwem, a jednocześnie na luzie i „bez napinki” opowiedział nam o samochodzie, którym jechaliśmy. Od pierwszej minuty wiedziałem, że gość zna się na rzeczy i doskonale prowadzi rozmowę. Taki sprzedawca to skarb. Świetny język, znakomita dykcja, znajomość tematu i błyskawiczne odpowiedzi na niezapowiedziane pytania.

Samo opowiadanie, choć super ciekawe i wciągające, nie daje jednak tyle frajdy, co realna jazda testowanym samochodem. Słuchałem więc uważnie i jednocześnie starałem się wyczuć, jak bardzo podoba mi się jazda nowym X-Trailem. Było smacznie, bardzo smacznie… Sunęliśmy spontanicznie wybranymi ulicami, była więc równa nawierzchnia Trasy Górna i wyboje na Pryncypalnej. Doskonałe prowadzenie, dynamika i jednocześnie spokój bijący od silnika. Bardzo wygodne fotele i ergonomia wszelkich elementów kokpitu. No i oczywiście automat, który zawsze mnie relaksuje, a już na pewno taki jak w testowanym aucie. Siedem płynnie zmienianych biegów dawało niemałą frajdę z jazdy. 

Po zakończeniu nagrań nie mogłem doczekać się kolejnych. Gdy zatem w sobotę rano udałem się cotygodniowym zwyczajem do swoich redakcyjnych zajęć postanowiłem od razu wykorzystać nasze nowe, mobilne studio. Tak powstał materiał z wizyty w Radiu Parada, który udało mi się stworzyć przy wydatnej pomocy zaprzyjaźnionego dziennikarza. 

Z szefem działu sportu Bartkiem Jankowskim postanowiliśmy zrobić spontaniczne LIVE’y. Udało nam się umówić rano i wspólnie przejechać spory kawałek miasta, by przyjrzeć się remontom niektórych ulic i przedyskutować, co ciekawego wydarzyło się w mieście. Trochę jak podczas transmisji meczu. Niby nic się nie dzieje, ale trzeba nawijać. Dobra szkoła dla nas obu. 

Potem trzeba było już tylko znaleźć odpowiedni moment i pretekst, by znowu wyrwać się na jakieś nagrania: na konferencję prasową z Bartkiem, Olą (która doskonale prowadziła auto i była mega zadowolona), drugim Bartkiem czy na sesję zdjęciową obsłużoną przez Piotrka. Taka praca to sama przyjemność. 

Nie wiedziałem, że dokumentowanie naszych zwykłych, codziennych poczynań może przynieść mi tyle frajdy. A jednak. 

No i wisienka na torcie, czyli program o nowoczesnych technologiach i carsheringu. Trzy kamerki, ponad dwadzieścia minut, środek dnia i centrum miasta - jak zwykle zakorkowane i wyboiste. Co z tego wyszło? Zobaczcie sami. 

Niedługo przyjdzie nam się rozstać z białym X-Trail’em. Trochę szkoda… Pociesza nas fakt, że gdy oddamy go do właściciela, czyli salonu Nissan Rzgów Emil Frey, dostaniemy inny, nie mniej ekscytujący model. Jaki? To niespodzianka. Wpadnijcie tu ponownie niebawem - na pewno będzie ciekawie…

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.