reklama

Rodzina na urodziny. Taki prezent dostał Pawełek z Tuli Luli. Ma mamę, ogród i trzy psy!

Opublikowano:
Autor:

Rodzina na urodziny. Taki prezent dostał Pawełek z Tuli Luli. Ma mamę, ogród i trzy psy! - Zdjęcie główne
Autor: Fundacja Gajusz | Opis: Pawełek z mamą Natalią.
Zobacz
galerię
7
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźRodzina na urodziny? Nie można sobie chyba wymarzyć lepszego prezentu. A taki dostał mały Pawełek z Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego Tuli Luli, który prowadzi łódzka Fundacja Gajusz.
reklama

Urodził się z niemal dwoma promilami alkoholu

Chłopczyk trafił do fundacji w październiku 2025 roku. Miał wtedy dwa miesiące i diagnozę FAS (płodowy zespół alkoholowy). Urodził się z niemal dwoma promilami alkoholu we krwi.  

- Był bardzo niespokojny. Dużo płakał, trudno było go utulić. Nie pomagało noszenie ani przytulanie. W jego maleńkim ciałku było bardzo dużo napięcia 

- wspomina Aleksandra Janas, ulubiona opiekunka chłopca. 

Fundacja otoczyła Pawełka opieką profesjonalistów: fizjoterapeutów, neurologopedy, neonatologów, a także ogromem czułości, troski i uważności. 

- Małymi kroczkami doszliśmy do etapu, kiedy Pawełek z dziecka stroniącego od kontaktu z drugim człowiekiem, zalęknionego stał się chłopcem uśmiechniętym, radosnym, który wręcz ciągnie do ludzi. Jest ciekawy świata, wszędzie chce zajrzeć, wszystkiego dotknąć. Nawet na rączkach musi być w konkretnej pozycji, która pozwala mu obserwować wszystko dookoła

reklama

- opowiada Aleksandra Janas.

Szybo udało się uregulować sytuację prawną chłopca

Trzeba też było jak najszybciej uregulować sytuację prawną i zgłosić chłopca do adopcji. Stało się to dość szybko, ale... nie znaleziono żadnej rodziny, która chciałaby dać Pawełkowi dom.  

- Kończył nam się czas. Dzieci mogą być w Tuli Luli do ukończenia pierwszego roku życia, potem, jeśli nie znajdą rodziny, musiałyby zostać przekazane do domu dziecka. Ale żaden z ponad 200 naszych podopiecznych nigdy tam nie trafił. Nie wyobrażaliśmy sobie, że Pawełek miałby być pierwszy 

- mówi Aleksandra Marciniak z Fundacji Gajusz.

I wtedy pojawiło się światełko nadziei - pani Natalia, z wykształcenia oligofrenopedagog, z doświadczeniem pracy z dorosłymi i dziećmi z niepełnosprawnościami, również z FAS. Zdecydowana, że chce stworzyć dla chłopca dom. 

reklama

- Sama zostałam adoptowana, kiedy miałam nieco ponad rok, i od dawna wiedziałam, że adopcja to droga dla mnie. Kiedy zobaczyłam post o Pawełku na Facebooku, po prostu poczułam, że to jest ten moment i to dziecko. Na żadnym etapie FAS nie był dla mnie problemem. Widziałam od początku wyłącznie chłopca, który potrzebuje miłości, a nie jego ograniczenia 

- opowiada pani Natalia. 

Światełko nadzieli, czyli pani Natalia

Ze względu na to, że chłopiec miał niedługo skończyć rok, pani Natalia po konsultacji z pracownikami fundacji postanowiła najpierw starać się o bycie mamą zastępczą, a dopiero w przyszłości adopcyjną. 

Informacja, że sąd wydał zgodę, przyszła na dwa dni przed pierwszymi urodzinami Pawełka.  W ten sposób przyjęcie urodzinowe stało się również przyjęciem pożegnalnym i jednocześnie symbolicznym nowym początkiem. Były balony, tort, prezenty, byli goście, były uśmiechy, dużo radości - i łez wzruszenia.

reklama

Pawełek mieszka już w nowym domu - z ogrodem, trzema psami i podwórkiem. 

- Zaskoczył nas tym, jak szybko poczuł się tu swobodnie. Przesypia całe noce, je chętnie, próbuje nawet takich typów jedzenia, z którymi do niedawna miał problem, ciągle szuka wzorkiem psów i próbuje się z nimi bawić, zbiera ze mną kwiatki w ogrodzie. Sam przychodzi się przytulić w trakcie zabawy. I śmieje się w głos, a to dotychczas zdarzało mu się rzadko

- pani Natalia przy tych słowach też się uśmiecha. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo