Przypomnijmy, o zanieczyszczeniu rzeki Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi został powiadomiony przez zaniepokojonego mieszkańca w piątek rano.
Biała substancja w Olechówce
Do incydentu doszło w rejonie Transmisyjnej. Woda przybrała białą barwę. Od razu przekazano próbki do badań. Te byłby znane już w piątek wieczorem.
- Nie były to ścieki bytowe, ani detergenty. To zawiesina, która nie jest silnie toksyczna i co najważniejsze, może zostać rozłożona przez drobnoustroje znajdujące się w rzece
- mówi w rozmowie z portalem TuLodz.pl Anna Bylewska-Juszczak z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji.
Sprawą zajmuje się policja
Pracownicy ZWIK jeszcze w piątek sprawdzili teren wzdłuż kanału i odnaleźli wypływ, a także osobę odpowiedzialną za zanieczyszczenie.
- O sprawie zawiadomiliśmy policję. Natomiast wypływ ścieku został zaczopowany, by nie dochodziło do dalszego zanieczyszczenia
- dodaje Anna Bylewska-Juszczak.
To kolejny raz w ostatnim czasie, kiedy Olechówka została zanieczyszczona. Pod koniec marca przybrała zieloną barwę.
Wtedy ustalono, że źródło skażenia znajdowało się na terenie jednego z przedsiębiorstw. Jak wyjaśniał właściciel, doszło do przypadkowego uszkodzenia zbiornika z detergentem wykorzystywanym do mycia samochodów. Substancja przedostała się przez wpust deszczowy do kanalizacji, a następnie trafiła bezpośrednio do rzeki. Według szacunków ZWiK do Olechówki mogło dostać się nawet 500 litrów środka.
Co ustali policja w sprawie piątkowego zanieczyszczenia rzeki? Do tematu wrócimy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.