Reklama

Reklama

Sekundniki nie pojawią się na łódzkich skrzyżowaniach. Winna „inteligentna” sygnalizacja

Opublikowano: śr, 13 paź 2021 07:50
Autor: | Zdjęcie: Canva

Sekundniki nie pojawią się na łódzkich skrzyżowaniach. Winna „inteligentna” sygnalizacja - Zdjęcie główne

Sekundniki nie pojawią się w Łodzi | foto Canva

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Niemalejące korki w Łodzi sprawiają, że jak boomerang wraca pomysł zamontowania sekundników na łódzkich skrzyżowaniach. To urządzenia wyświetlające czas, który pozostał do zmiany światła na zielone lub czerwone. W miastach, w których wprowadzono takie rozwiązanie, sekundniki są chwalone. W Łodzi natomiast te urządzenia się nie pojawią. Dlaczego?

Sekundniki poprawiają jakość poruszania się po mieście

Sposób działania sekundników jest bardzo prosty. Odmierzają one czas do zmiany światła na czerwone lub zielone. Pomaga to przewidzieć kierowcom moment, w którym pojazd trzeba na skrzyżowaniu zatrzymać lub w którym należy ruszyć. 

Sekundniki działają w kilkudziesięciu miastach w Polsce, m.in. w Płocku, Piotrkowie Trybunalskim czy Świdniku. 

- Przede wszystkim ich celem jest usprawnienie i upłynnienie ruchu, co faktycznie sprawdza się w praktyce - mówił dla TVP Bartłomiej Pejo, wicestarosta świdnicki. - Doceniają to mieszkańcy i goście, którzy do Świdnika przyjeżdżają z województwa i całej Polski - dodaje.

Jak się okazuje, w Łodzi także nie brakuje zwolenników takiego rozwiązania. 

- Sekundniki poprawią przepustowość oraz bezpieczeństwo w mieście. Dzięki nim kierowcy wiedzą, kiedy mają wyhamować i kiedy ruszyć - mówi Jarosław Kostrzewa z grupy LDZ Zmotoryzowani Łodzianie.

- Często jeżdżę do Płocka, bo tam mam rodzinę. Wjeżdżając do miasta od razu w oczy rzuca się spokojniejszy ruch. Kierowcy wiedzą, kiedy zapali się zielone, a kiedy czerwone światło, dzięki czemu niezauważalne są zdarzenia z ostrzejszym hamowaniem czy „zaspaniem” przy ruszaniu - mówi nam pan Dariusz.

- Sekundniki obsługują większość skrzyżowań w Płocku i dziś trudno wyobrazić sobie miasto bez nich. Kiedy kilka lat temu pojawiła się informacja, że ministerstwo infrastruktury chce zdelegalizować sekundniki, kierowcy wyrazili swoje niezadowolenie. Dobrze skonfigurowane sekundniki usprawniają ruch, zwłaszcza w godzinach szczytu komunikacyjnego. Nie da się pewnie tego jednoznacznie stwierdzić, ale zapewne wpływają też na bezpieczeństwo, bo warto podkreślić, że odmierzają czas także pieszym - tłumaczy z kolei pan Michał, mieszkaniec Płocka.

CZYTAJ TAKŻE >>> Al. Piłsudskiego zakorkowana od Widzewskiej do Niciarnianej w stronę centrum

Łódź rezygnuje z sekundników. Stawia na inteligentne światła

Wzorem innych miast nie chce pójść jednak Łódź. U nas w mieście władze postawiły na inteligentne światła, które, jak wyjaśnia w rozmowie z TuŁódź.pl Tomasz Andrzejewski z Zarządu Dróg i Transportu, uniemożliwiają montaż sekundników.

- Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, wyświetlacze czasu (sekundniki) mogą być stosowane wyłącznie z sygnalizacją świetlną stałoczasową - tłumaczy Andrzejewski.

Chociaż czasami ciężko w to uwierzyć, to w Łodzi na zdecydowanej większości skrzyżowań obecna jest inteligentna sygnalizacja świetlna. Ma ona na celu wydłużać lub skracać czas zielone światła dla samochodów w zależności od kilku zmiennych.

- Sygnalizacje świetlne którą mamy w Łodzi są acykliczne, czyli takie które w zależności od pory dnia i dnia tygodnia, czy natężenia ruchu, wyświetla różnej długości zielone świato. Dlatego też przepisy nie pozwalają nam zamontowania sekudników - tłumaczy Andrzejewski.

Zastanawiające jest w tej sytuacji to, co wydarzyło się w Szczecinie. Tam zgrano sekundomierze z inteligentnymi skrzyżowaniami, na których sygnalizatory działają w systemie akomodacyjnym, czyli czerwień lub zieleń wyświetlają dłużej lub krócej, zależnie od natężenia ruchu.

„W przypadku zastosowania wyświetlaczy czasu przy tego rodzaju sygnalizacji przez zarządców dróg w miastach w Polsce należy uznać, że odbywa się to z naruszeniem przepisów” - wyjaśniał w oficjalnym piśmie pod koniec 2020 roku Grzegorz Misiorny ze ZDiT-u. 

Wszystko wskazuje więc na to, że w Łodzi sekundników w najbliższej przyszłości nie zobaczymy. Czy Waszym zdaniem takie urządzenia sprawdziłyby się w Łodzi? Czekamy na Wasze komentarze.

CZYTAJ TAKŻE >>> Nie dojechaliście na czas? Nic dziwnego. Kierowca zaparkował na torowisku…

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 dni temu | ocena +0 / -0

    kierowcapieszyrowerzystapasażer

    Inteligentne???? w którym miejscu?? co skrzyżowanie to głupsze rozwiązanie. Najbardziej podobają mi sie skrzyżowania, gdzie ustawione jest pierszeństwo dla komunikacji zbiorowej i stoją wszyscy, z kazdego kierunku, czy tramwaj lub autobus jest na skrzyżowaniu czy go nie ma. Projektował tę inteligentne sterowanie ktoś o IQ<50

  • 8 dni temu | ocena +1 / -0

    Karol

    Naprawdę trudno uwierzyć w inteligencję tego systemu. Jadąc z Aleksandrowa na politechnikę potrafiłem stanąć na każdych światłach po drodze. Cała Aleksandrowska i włókniarzy. Jeśli ktoś gardzi twoją pracą pomyśl co ma osoba zatrudniona na stanowisku "inżynier sterowania ruchem" w ZDiT

  • 8 dni temu | ocena +2 / -0

    Geo

    Prezydent tego miasta może mieć wyrok sądu i legalnie być prezydentem, ale wobec ułatwień dla mieszkańców prawo jest bezlitosne. Łódź k...a :/

  • 8 dni temu | ocena +0 / -0

    Geo

    Nieee...tu nie może być normalnie! Łódź k...a... :/

  • 9 dni temu | ocena +2 / -0

    Kcin

    Inteligentne światła, a później trzeba stać na każdym skrzyżowaniu. Po prostu nie da się wstrzelić w światła. Można jechać wolno, można jechać szybko, codziennie światła są inaczej i nigdy nie wiadomo jak pojechać, żeby nie trzeba było stać na każdym skrzyżowaniu. Najbardziej lubię skrzyżowanie na Rzgowskiej z Józefów, a następnie z Kolumny. Jadąc od strony Rzgowa stojąc na czerwonym świetle można z rozrzewnieniem obserwować jak 200 metrów dalej na skrzyżowaniu z Kolumny pali się zielone i nikt nie przejeżdża przez skrzyżowanie, bo wszyscy stoją na Józefów, a jak na Józefów w końcu zapali się zielone, samochody ruszą z nadzieją, że zdążą przejechać przez Kolumny, to będąc 50 metrów przed skrzyżowaniem zapala się czerwone. Trzeba mieć naprawdę wodę w głowie, żeby ustawić te skrzyżowania w taki sposób. Przecież nie można zrobić, że na Józefów jest zielone kiedy zielone na Kolumny od zachodniej strony. Trzeba zrobić zielone dla Józefów wtedy, kiedy zielone jest dla Rzgowskiej na skrzyżowaniu z Kolumny. To samo w drugą stronę. Rusza się na Rzgowskiej na skrzyżowaniu z Kolumny na zielonym, żeby zaraz hamować i stać na czerwonym na Józefów. Już bym wolał brak inteligentnych świateł, które tylko wszystko psują, a zamiast tego sekundniki i wcześniejszą wiedzę jak mam jechać, czy utrzymywać prędkość, przyspieszyć, żeby zdążyć, a może odpuścić, bo i tak nie zdążę