reklama

Sensacyjny zwrot w procesie o zabójstwo na Górnej. Takiego wyroku nikt się nie spodziewał!

Opublikowano:
Autor:

Sensacyjny zwrot w procesie o zabójstwo na Górnej. Takiego wyroku nikt się nie spodziewał! - Zdjęcie główne
Autor: Karolina Brózda | Opis: Sensacyjny zwrot w sprawie o zabójstwo przez przygwożdżenie samochodem do drzewa - w piątek (16 stycznia) Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił wyrok 25 lat więzienia, na które w pierwszej instancji został skazany główny oskarżony Tomasz W.
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości ŁódźSensacyjny zwrot w sprawie o zabójstwo przez przygwożdżenie samochodem do drzewa - w piątek (16 stycznia) Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił wyrok 25 lat więzienia, na które w pierwszej instancji został skazany główny oskarżony Tomasz W. Oznacza to, że Sąd Okręgowy będzie musiał jeszcze raz przeprowadzić postępowanie.
reklama

Oskarżony miał przygwoździć ofiarę autem do drzewa

Do wstrząsającego zdarzenia, o spowodowanie którego jest oskarżony Tomasz W., doszło 1 kwietnia 2017 roku na ul. Przestrzennej w Łodzi. Prokuratura ustaliła, że tego dnia przyjechał on do Michała K. Razem z nim byli Robert W. i Dominik S. Tomasz W. miał rzucić się na Michała K. z pięściami, wkrótce dołączyli do niego koledzy. Napadnięty zdołał się wyrwać i uciec.

Według śledczych, Tomasz W. ruszył za nim w pościg samochodem. Gdy go dogonił, miał zjechać na pobocze i przygwoździć mężczyznę autem do drzewa. Oskarżenie twierdzi, że następnie cofnął auto i przejechał po ofierze. Przyczyną napaści miał być odwet za to, że Michał K. brał udział w wywiezieniu towarów ze sklepu prowadzonego przez Tomasza W.

reklama

Sprawa znajomych Tomasza W., którzy towarzyszyli mu feralnego dnia, została wyłączona do odrębnego postępowania. I właśnie ten fakt był główną podstawą do uchylenia wyroku.

"Tomasz W. był pozbawiony prawidłowej obrony"

- Podczas procesu w Sądzie Okręgowym wszystkich trzech oskarżonych reprezentował jeden obrońca, mecenas Tomasz Barański. Gdy w kolejnym etapie wątki Roberta W. i Dominika S. zostały wyłączone do odrębnego postępowania, w procesie Tomasza W. przestali oni być współoskarżonymi, a zostali świadkami. To, co mówili, z wyjaśnień zamieniło się w zeznania. A nadal cała trójka miała tego samego obrońcę, co świadczy o konflikcie interesów. Naruszona została zasada lojalności, bo mecenas Barański nie powinien reprezentować żadnego z nich. Dlatego uznaliśmy, że oskarżony Tomasz W. w niższej instancji był pozbawiony prawidłowej obrony

- tak wyrok uzasadnił sędzia Paweł Urbaniak.

I dodał:

- Nie było też merytorycznych podstaw do uniewinnienia Tomasza W., bo przedstawione w niższej instancji dowody, czyli ślady na ciele ofiary oraz na korze drzewa, są niewątpliwe. 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo