Reklama

Reklama

Sprawa sławojek Misztala trafiła do sądu. Kiedy poznamy wyrok?

Opublikowano: śr, 9 wrz 2020 10:24
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Zaostrza się konflikt pomiędzy Piotrem Misztalem a władzami Łodzi. Kontrowersyjny biznesmen nie ma zamiaru usuwać ze swojej działki w centrum miasta sławojek i dyb. Sprawa trafiła więc do sądu.

Jeśli ktoś twierdził, że w sądzie szybko uda się rozwiązać tę sprawę, to był w poważnym błędzie. Już pierwsza rozprawa została odroczona do początku października. To ze względu na wypadek jego pełnomocnika Piotra Misztala.

!reklama!

Przypomnijmy, że przyczyną procesu sądowego są zlokalizowane w samym centrum Łodzi sławne już na całą Polskę sławojki i dyby, stanowiące instalację pod hasłem „wejście do urzędu”. 

Ta swoista wystawa to efekt konfliktu między biznesmenem Piotrem Misztalem i łódzkim magistratem. Łodzianin jest właścicielem tej działki. I chciał tam postawić budynek. Najpierw ośmiopiętrowy hotel, na który nie dostał zgody. Nie wyraziła jej wojewódzka konserwator zabytków Aleksandra Stępień, której zdaniem elewacja planowanego hotelu za bardzo kontrastowała z historyczną zabudową ulicy Piotrkowskiej.

Biznesmen przygotował drugi projekt. Chciał tam postawić 32-kondygnacyjny wieżowiec wysoki aż na 110 metrów. To byłby najwyższy budynek w Łodzi. Na ten projekt zgodziła się Wojewódzka konserwator zabytków, ale sprzeciwił się Urząd Miasta Łodzi.

Polecamy: Coraz więcej łodzian zaraża się na weselach. Ponad 40 przypadków na imprezach organizowanych w mieście

Według urzędników przedstawiona przez Misztala koncepcja jest sprzeczna z wytycznymi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Według nich można tam postawić budynek wysoki maksymalnie na 25 m.

Biznesmen stracił cierpliwość i na swojej działce, zamiast imponującego budynku, postawił drewniane wychodki oraz dyby.

- Mam nadzieję, że skutkiem całego postępowania będzie to, że te sławojki i dyby znikną z tego miejsca. Nie jest to przestrzeń do takiej ekspresji artystycznej - mówi Piotr Kurzawa, manager ulicy Piotrkowskiej. 

Na razie ciężko przewidzieć, kiedy poznamy wyrok w tej sprawie. Pewne jest, że kolejna próba przeprowadzenia pierwszej rozprawy przez Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia zostanie podjęta 6 października.

Polecamy: Mężczyzna wtargnął do szkoły i krzyczał żeby zdjęto maseczki. Był agresywny i nie reagował na komunikaty

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.