Reklama

Reklama

Strajkują, bo nie widzą przed sobą przyszłości. Klimat jednoczy młodych z Polski

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Strajkują, bo nie widzą przed sobą przyszłości. Klimat jednoczy młodych z Polski - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Łódź Idea protestów przeciwko zmianom klimatu w formie Wakacyjnego Strajku Klimatycznego dotarła do Łodzi. Od 2 lipca kilkoro młodych ludzi koczuje pod urzędem miasta na Piotrkowskiej wyrażając sprzeciw wobec indolencji władz. W czwartek spotkali się z prezydent Hanną Zdanowską. 

Aktywność młodych łodzian jest wyrazem wsparcia dla protestującej w Warszawie 13 – letniej Ingi, która w każdy piątek przychodzi pod siedzibę Sejmu, aby dać wyraz swojemu niezadowoleniu przeciwko niewystarczającym, jej zdaniem, działaniom polskiego rządu w walce ze zmianami klimatycznymi. Wakacyjny Strajk Klimatyczny przed łódzkim magistratem odbywa się codziennie przez trzy godziny. Kilkoro nastolatków siada wtedy przed budynkiem na ulicy Piotrkowskiej wraz z wymalowanymi przez siebie hasłami. Jak zapowiadają uczestnicy wydarzenia, będzie ono trwać przez dwa miesiące we wszystkie dni robocze.

Młodzi protestują na całym świecie

Pomysł na tę nietypową formę protestu wyszedł ze Szwecji, a konkretnie od 15- letniej Grety Thunberg, która już rok temu samodzielnie rozpoczęła protest pod siedzibą szwedzkiego parlamentu. Wkrótce w jej ślady poszły dziesiątki tysięcy innych młodych osób na całym świecie. W Polsce prekursorką tej idea była Inga Zasowska, która pod koniec czerwca zaczęła protestować pod Sejmem. W tym tygodniu dołączyła do niej młodzież z Łodzi.

Strajk ma zwrócić uwagę na niedostateczne działania władz państwowych w walce ze zmianami klimatycznymi. Młodzież zwraca również uwagę, że to jej pokolenie będzie musiało zmierzyć się z konsekwencjami zmian, których przyczyną są, ich zdaniem, teraźniejsza polityka energetyczna i gospodarcza państw rozwiniętych.

– Chcemy w ten sposób wesprzeć naszą koleżankę w Warszawie, a jednocześnie zwrócić uwagę przechodniów na problem zmian klimatycznych. Chcemy pokazać, że młodzież nie jest bierna i warto, a wręcz trzeba wprowadzić zmiany systemowe. Niestety, w Polsce nie walczy się ze zmianami klimatu, a wręcz do nich przyczynia - mówi jedna z uczestniczek strajku

Spotkanie z prezydent

We czwartek protestujących przyjęła prezydent Hanna Zdanowska. Krótkie rozmowy okazały się bardzo owocne.

– Prezydent wyraziła wsparcie dla naszych działań. Rozmawialiśmy o naszych pomysłach, a także o pomysłach radnych i władz miasta. Mamy spotykać się cyklicznie. Wiemy, że niektóre nasze pomysły są niemożliwe do zrealizowania przez samorząd, ale wszystkie inne będziemy próbowali wdrażać - opowiada jedna z uczestniczek spotkania

Również radna Antonina Majchrzak, pomysłodawczyni budowy w Łodzi hoteli dla owadów, jest zdania, że młodzieżowa inicjatywna ma szansę powodzenia.

Konkretne działania

Uczestnicy Wakacyjnego Strajku Klimatycznego proponują m.in. postawienie miejskich poidełek czy stworzenie na terenie miasta łąk i sadzenia drzew. Postulaty te pokrywają się z planami miasta. Niewykluczone, że wkrótce te pomysły zostaną zrealizowane. Młodzi chcieliby także, aby przedsiębiorcy w mieście zrezygnowali z torebek jednorazowych.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Lubisz newsy na naszym portalu? Załóż bezpłatne konto, aby czytać ekskluzywne materiały z Łodzi i okolic.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy